

Nothing to say, yet
Listen to TRZY SPOJRZENIA - DAVID CAMPBELL 06.11.2022 by RADIO ELIM SPRINGS LONDON MP3 song. TRZY SPOJRZENIA - DAVID CAMPBELL 06.11.2022 song from RADIO ELIM SPRINGS LONDON is available on Audio.com. The duration of song is 42:56. This high-quality MP3 track has 128 kbps bitrate and was uploaded on 15 Jan 2023. Stream and download TRZY SPOJRZENIA - DAVID CAMPBELL 06.11.2022 by RADIO ELIM SPRINGS LONDON for free on Audio.com ā your ultimate destination for MP3 music.










Creator Music & SFX Bundle
Making videos, streaming, podcasting, or building the next viral clip?
The Content Creator Music & SFX Bundle delivers 70 packs of hard-hitting tracks and sound effects to give your projects the fresh, pro edge they deserve.










Comment
Loading comments...
The speaker discusses the experience of encountering God and the impact it has on a person's life. They mention the story of King Uzziah and how seeing God's glory transformed the prophet Isaiah. They emphasize the importance of seeking God's presence and allowing Him to change us. The speaker also talks about the revelation of God as a loving Father and the need for a personal encounter with Him. They highlight the contrast between the perfection portrayed on social media and the reality of human brokenness. The speaker encourages listeners to have a heavenly perspective and to embrace the transformation that comes from encountering God. Jeżeli masz mniej niż 30 lat, starszy czÅowiek ma BibliÄ papierowÄ , jeżeli masz mniej niż 30 lat, to jest Biblia. TakÄ używaliÅmy. Teraz mamy tutaj. PrzyszÅamy z Izajasza, z rozdziaÅu szóstego, pierwsze osiem wersetów. Nie jestem, od tych krajów tu nie pochodzÄ z Anglii, jestem Szkotem. PochodzÄ ze Szkoty. KtoÅ krzyczaÅ do kogoÅ innego i mówiÅ, że Bóg, Bóg, Bóg to Bóg PrzewodniczÄ cy. CaÅa Ziemia jest peÅna swojej glory. Dzwonki drzwi byÅy przesuniÄte przez gÅos Boga, który krzyczaÅ. Miejsce byÅo peÅne smoku. PowiedziaÅem, że bÅagam siÄ, ale jestem nieprzygotowany, ponieważ jestem czÅowiekiem z nieprzygotowanymi ustami i mieszkam w Årodku ludzi z nieprzygotowanymi ustami, ponieważ moje oczy widziaÅy króla, Boga PrzewodniczÄ cego. Wtedy jeden z serwisów wróciÅ do mnie, posiadajÄ c w rÄce żywÄ kowalÄ, którÄ zabraÅ z gór, i z niÄ dotykaÅ mój gÅos i powiedziaÅ, Zobaczcie, to dotyka waszych gÅosów. Wasze nieprzygodnoÅci zostaÅy zabrane i wasz bÅÄ d zniszczony. SÅyszaÅem też gÅosy Boga, mówiÄ c, Kim bÄdÄ wysÅaÅ? I kto bÄdzie nas posÅaÅ? Wtedy powiedziaÅem, że jestem tu, wysÅaj mnie. Dobrze, przeczytam to samo po polsku jeszcze raz. W roku, w którym umarÅ król Uziarz, widziaÅem Pana siedzÄ cego na wysokim i wyniosÅym tronie, a tren jego szaty wypeÅniÅ ÅwiÄ tyniÄ. Serafiny staÅy ponad nim, a każdy z nich miaÅ po szeÅÄ skrzydeÅ. Dwoma zakrywaÅ swojÄ twarz, dwoma przykrywaÅ swoje nogi, a dwoma lataÅ. I woÅaÅ jeden do drugiego, ÅwiÄty, ÅwiÄty, ÅwiÄty Pan ZostÄpów, caÅa ziemia jest peÅna Jego chwaÅy. I filary drzwi poruszyÅy siÄ od gÅosu woÅajÄ cego, a dom napeÅniÅ siÄ dymem. I powiedziaÅem, biada mi, już zginÄ Åem. Jestem bowiem czÅowiekiem o nieczystych wargach i mieszkam wÅród ludu o nieczystych wargach, a moje oczy widziaÅy króla, Pana ZostÄpów. Wówczas przyleciaÅ do mnie jeden z Serafinów, majÄ c w rÄku rozżarzony wÄgiel, który wziÄ Å kleszczami z oÅtarza. I dotknÄ Å nim moich ust i powiedziaÅ, oto ten wÄgiel dotknÄ Å Twoich warg, Twoja nieprawoÅÄ jest usuniÄta, a Twój grzech zgÅadzony. Potem usÅyszaÅem gÅos Pana mówiÄ cego, kogo poÅle i kto nam pójdzie. Wtedy odpowiedziaÅem, oto jestem, poÅlij mnie. BÄdziemy dzisiaj rozmawiaÄ o trzech rzeczach, bo tutaj w tym Izajasz miaÅ trzy różne spojrzenia. Najpierw spojrzaÅ w górÄ na niebo, potem w samego siebie wejrzaÅ i potem spojrzaÅ na zewnÄ trz. PierwszÄ rzeczÄ , jakÄ musimy powiedzieÄ, że najpierw to wszystko siÄ zaczÄÅo spojrzeniem w górÄ. Bez spojrzenia na Pana, bez zobaczenia Jego nic innego siÄ nie wydarzy. Izajasz byÅ jednym z tych dobrze wyedukowanych proroków. Jeżeli spojrzymy na ksiÄgÄ Izajasza, to jest jak poetycka, poetycka. Izajasz mógÅ nawet pochodziÄ z rodziny królewskiej i król, o którym wspomina, to król Uzjasz. Uzjasz byÅ sÅawnym królem. I zostaÅ królem, kiedy miaÅ 16 lat i rzÄ dziÅ przez 50. I byÅ caÅkiem dobrym królem przez wiÄkszoÅÄ tego czasu. ByÅ bardzo, bardzo dobry, ale wiedziaÅ o tym. Wiecie, to tak jak niektóre osoby sÄ bardzo mÄ dre. SÄ bardzo inteligentne i lubiÄ o tym mówiÄ, jak sÄ inteligentne. I Uzjasz byÅ bardzo dobry i Bóg bardzo go pobogosÅawiÅ. Ale zaczÄ Å myÅleÄ, że to on wszystko zrobiÅ. I zamiast oddaÄ faÅÄ Bogu, zaczÄ Å przypisywaÄ jÄ sobie. I skoÅczyÅ. Tak naprawdÄ umarÅ na trÄ d chyba. CaÅe jego ciaÅo siÄ rozkÅadaÅo. I ludzie to widzieli. WiÄc on tam wspomina za... Izajasz pamiÄta o Uzjaszu. Jeżeli... Jeżeli ktoÅ wspomina Uzjasza, to od razu miaÅ obraz czÅowieka tÄdy, bo tego. WiÄc Udajasz pokazuje nam czÅowieka dotkniÄtego grzechem i w kontrastie w porównaniu do Boga, który jest caÅkowicie bezgrzeszny i jest ÅwiÄty. WiÄc on mówi, że kiedy zmarÅ Uzjasz, ten król, który tam nie za dobrze skoÅczyÅ, ja zobaczyÅem doskonaÅego Boga. Zastanawiam siÄ, jak my byÅmy siÄ poczuli, gdybyÅmy zobaczyli Boga. MyÅlÄ, że sam anioÅ by siÄ przestraszyÅ. Mamy takie powiedzenie w trakcie ÅwiÄ t, że anioÅ przychodzi. I kiedy przychodzi anioÅ, to co najpierw zawsze mówi? JakÄ pierwszÄ rzecz zawsze mówi? Jak on zawsze mówi? Nie bój siÄ. Dlaczego? JeÅli czÅowiek, który ma ponad trzy metry, ubrany na biaÅo, trzymajÄ cy miecz, pojawiÅby siÄ w moim pokoju, nie musiaÅby mi mówiÄ, nie bój siÄ. MusiaÅby mi powiedzieÄ, wracaj tutaj. Wracaj, wychodÅŗ pod Åóżka. Bo to jest przerażajÄ ce, żeby zobaczyÄ anioÅa. A Izajasz zobaczyÅ Pana. I wierzono, że jeżeli ktoÅ zobaczyÅ Boga, ten czÅowiek od razu umieraÅ. WiÄc on byÅ przerażony. Mówi, o nie, bada mi. WidziaÅem Pana. I wierzÄ, że każdy z nas potrzebuje takiego spotkania, gdzie w naszym sercu bÄdzie oglÄ daÅ Boga. BÄdzie miaÅ to spotkanie z Nim. Musimy podjÄ Ä decyzjÄ, by odkrywaÄ intymnoÅÄ z Bogiem żyjÄ cym. By Go uwielbiaÄ i byÄ w Jego obecnoÅci. Wiecie, co jest niesamowitÄ różnicÄ miÄdzy chrzeÅcijaninem i niewierzÄ cym? ChrzeÅcijanin lubi byÄ w swoim pokoju. ChrzeÅcijanin lubi byÄ w swoim pokoju. ChrzeÅcijanin lubi byÄ w swoim pokoju. ChrzeÅcijanin lubi byÄ w swoim pokoju. ChrzeÅcijanin pragnie przebywaÄ w Jego obecnoÅci. KtoÅ, kto nie jest chrzeÅcijaninem, dla niego obecnoÅÄ Boża byÅaby przerażajÄ cÄ rzeczÄ . WiÄc musimy mieÄ taki czas, kiedy odbieramy, odczuwamy Jego obecnoÅÄ. I nasze życie jest bardzo... jesteÅmy bardzo zajÄci, tak? I wiem, że ja też muszÄ przypominaÄ sobie, muszÄ znaleÅŗÄ czas, kiedy bÄdÄ szukaÅ Jego twarzy, kiedy bÄdÄ szukaÅ Jego obecnoÅci. Izajasz zobaczyÅ twarz Pana. I mówi, że w roku, kiedy król Uzjasz zmarÅ, ja zobaczyÅem Pana. Kiedy dla Ciebie byÅ ten ostatni raz, kiedy byÅeÅ w Jego obecnoÅci? Wiecie, to nie chodzi o to, żeby komuÅ tutaj powiedzieÄ, że jest zÅy, jeżeli nie miaÅ takiego spotkania. Ale raczej by przypomnieÄ nam, że on chce, byÅmy przychodzili do Jego obecnoÅci. I dla ludzi, którzy spÄdzajÄ czas w Jego obecnoÅci, to jest to, co sprawia różnicÄ, co daje zmianÄ. Nie wiem, czy kiedykolwiek widzieliÅcie anioÅa. Czy chcielibyÅcie zobaczyÄ anioÅa? PamiÄtam, moje dzieci kiedyÅ powiedziaÅy mi, Tato, chcielibyÅmy zobaczyÄ anioÅa. Ja im powiedziaÅem, zobacz siÄ na swojÄ mamÄ. To ona jest anioÅem. Ale to im nie wystarczyÅo. SpotkaÅem ludzi, którzy mi powiedzieli, że widzieli anioÅa. PowiedziaÅem im, że widziaÅem jednego anioÅa. Ale ktoÅ powiedziaÅ, że widziaÅem jednego anioÅa. KtoÅ, kto powiedziaÅ, że widziaÅ kiedyÅ jednego anioÅa. Tak sobie pomyÅlaÅem, że fajnie. PowiedziaÅem, że ja widzÄ setki każdego dnia. Nie wiem, czy wy siÄ o tym pomyÅleli. WiÄc musimy byÄ gotowi, by uwierzyÄ. By przygotowaÄ swoje serca. Å»e Bóg zaprasza nas. Co byÅmy nazwali spotkaniem w cztery oczy. Gdzie żyjemy, gdzie prowadzimy życie dla Niego, i dla nikogo wiÄcej. Musimy zdecydowaÄ, że Panie chce CiÄ spotkaÄ. Chce widzieÄ TwojÄ twarz. I chce byÄ zmieniony bÄdÄ c w Twojej obecnoÅci. Nasza królowa zmarÅa niedawno. W telewizji. Wiele osób siÄ pojawiaÅo. I mówiÅo, spotkaÅem królowÄ . I opowiadali historiÄ. Kiedy siÄ tego sÅucha. To może byÅo 30 sekund to spotkanie. Gdzie królowa podeszÅa po prostu i powiedziaÅa, hej, jak siÄ masz? Czym siÄ zajmujesz? I to jakoÅ ich zmieniÅo. ZmieniÅo ich życie na zawsze. I opowiadajÄ tÄ historiÄ gdziekolwiek siÄ pojawiÄ . Ja mam znajomego. Któremu królowa uÅcisnÄÅa dÅoÅ. I przyszedÅ do nas powiedziaÅ. Kto chce uÅcisnÄ Ä dÅoÅ, która byÅa uÅciÅniÄta przez królowÄ ? Nie wiem co ona mu powiedziaÅa, ale pewnie mówiÅa, no i pójdÅŗ sobie już. Ale to jest 30 sekund w obecnoÅci dobrej kobiety. I my możemy spÄdzaÄ czas w obecnoÅci króla. Możemy spÄdziÄ 30 minut. Takie spokojne spotkanie. I to jest 30 sekund w obecnoÅci dobrej kobiety. Możemy spÄdziÄ caÅy dzieÅ w jego obecnoÅci. To zmieni mnie wiÄcej niż spotkanie z królowÄ . Dlatego musimy mieÄ to spojrzenie w górÄ. Ale Izajasz mówi, biada mi. Bo jestem czÅowiekiem nieczystych ust. Bo kiedy znalazÅ siÄ w obecnoÅci WszechmogÄ cego Boga. I zdaÅ sobie sprawÄ jak dobry jest Bóg. I Angelsy ÅpiewajÄ . I Angelsy ÅpiewajÄ . I synowie ÅpiewaÅy. ÅwiÄty, ÅwiÄty, ÅwiÄty. I Izajasz nagle poczuÅ siÄ, ja nie jestem ÅwiÄty. Bo kiedy mamy Åwieże objawienie kim jest Bóg. To sprawia, że zaczynasz, to zmienia sposób w jaki Ty patrzysz na siebie. WiÄc jako chrzeÅcijanie zaczynamy rozumieÄ Boga inaczej, kiedy czas upÅywa. On siÄ nie zmienia, ale to my poznajemy i zaczynamy rozumieÄ go bardziej. Na przykÅad, kiedy zaczynasz rozumieÄ, że Bóg jest kochajÄ cym Ojcem Niebieskim. To oznacza, że Ty i ja. To oznacza, że my jesteÅmy dzieÄmi, którzy sÄ kochani przez Niego. WiÄc objawienie tego kim jest Bóg. Powinno zmieniÄ sposób w jaki ja myÅlÄ o sobie. On jest kochajÄ cym Ojcem. Dlatego ja jestem kochanym dzieckiem. Jezus jest Zbawicielem, który zmarÅ za nas. WiÄc ja jestem tym kimÅ za kogo Jezus zmarÅ. I On zdejmuje, zabiera caÅy mój grzech. Kiedy mamy objawienie jak ÅwiÄty jest Bóg. I jak przyprowadza nas do swojej obecnoÅci. Ja już wiem, że nie jestem perfekcyjny. Ale objawienie, że On zmienia mnie na obraz swojego syna. To zajmie trochÄ czasu, bo nie jesteÅmy perfekcyjni. Mam ksiÄ Å¼kÄ w domu. Napisana przez autora Michaela Ortberga. TakÄ ksiÄ Å¼kÄ napisaÅ, że każdy wydaje siÄ normalny, dopóki nie zaczynamy ich poznawaÄ. Wiecie co, jeżeli spojrzymy na Facebooka. Każdy siÄ tam wydaje szczÄÅliwy. MajÄ Åwietny czas. Nawet robiÄ zdjÄcia swojego jedzenia. To jedzenie jest perfekcyjne. Nie wiem, jak to siÄ nazywa. Ale to jedzenie jest perfekcyjne. RobiÄ zdjÄcia domu. Wszystko tam jest perfekcyjne, doskonaÅe. Nic nie ma żadnego baÅaganu. Wszystkie dzieci sÄ czyÅciutkie. I sÄ wyciszone. I każdy wydaje siÄ mieÄ Å¼ycie, które jest perfekcyjne. Ale czasami jest tak, że jak spojrzymy i znamy już tÄ osobÄ. I mówimy sobie. Tak jego dom nie wyglÄ da normalnie. MuszÄ mieÄ wizytacjÄ odwiedziny mamy. Bo coÅ jest nie tak. Wszyscy jesteÅmy jak uszkodzone dobra. Oni sÄ wszyscy jakby, coÅ z nimi jest nie tak. Moja żona uwielbia zakupy. I uwielbia kupowaÄ. A ja idÄ na zakupy, kiedy naprawdÄ czegoÅ potrzebujÄ. A ona potrzebuje po prostu iÅÄ na zakupy. Czyli ja pójdÄ i bÄdÄ chciaÅ sobie kupiÄ kurtkÄ. Zapytam, macie mój rozmiar? MówiÄ nie. Ja wracam do domu bez kurtki. Moja żona idzie, pyta siÄ czy majÄ kurtkÄ. MówiÄ nie. Przyjeżdżam do domu. ParÄ butów. Spodni. CoÅ na górÄ. I siÄ pytam, co siÄ staÅo z kurtkÄ ? Gdzie jest kurtka? O nie znalazÅem, jutro pójdÄ. I czasami ja z niÄ idÄ na zakupy. I czasami ja z niÄ idÄ na zakupy. Kobiety, wÅÄ czcie siÄ na chwilÄ. Jezus nie chodziÅ na zakupy. W Jana rozdziale czwartym. On jest tam z kobietÄ przez póŠdni w Samarii. Uczniowie siÄ wtedy udali gdzieÅ tam na rynek, żeby pokupowaÄ rzeczy różne. Nie wiedzieli. Nie mówiono tam, nie pisze tam o konwersacji miÄdzy Jezusem a uczniami. WyobraÅŗcie sobie, że uczniowie mówiÄ do Jezusa. My idziemy tam na zakupy. Wyobrażam sobie, że Jezus może odpowiedziaÅ tak. Zakupy? Nie, nie lubiÄ zakupów. WyjdÅŗcie na zakupy. Ja tu zostanÄ. W Åwietle poÅudnia. Nawet bez wody. To nie jest tak, że ja tylko nie chcÄ iÅÄ na zakupy. ChcÄ byÄ po prostu jak Jezus. Moja żona niech idzie, ja zostanÄ. ByÅem w sklepie z Mandy, z mojÄ Å¼onÄ . Mieli jakÄ Å tam sekcjÄ. I wszystko w tej sekcji byÅo bardzo drogie. PowiedziaÅem, patrz tutaj. PoÅowa ceny. PowiedziaÅa, nie, nie, nie. CoÅ jest nie tak z tym. I miaÅem duży znak. PowiedziaÅ, widziaÅem. W innym sÅowie, coÅ jest nie tak z tym. Takie jak widzisz. Czyli taki znak, który mówi, że te rzeczy sÄ takie jak widaÄ i bierze i nie narzekaj. I to byÅo jak 70% ceny. Ale może na przykÅad zamek nie dziaÅa. Albo jakiÅ guzik jest urwany. Albo coÅ tam może byÄ lekopodarte. Albo plama. Ale jeÅli to kupisz, nie możesz zwróciÄ. Czyli byÅ taki znak, że to co kupujesz, to co widzisz, nie możesz tego zwróciÄ, żeby to lepiej obejrzeÄ, zanim ty to kupisz. Nie ma tam żadnego zwrotu. Nie ma żadnego zwrotu. I dlatego musisz zaakceptowaÄ, że masz coÅ po tanioÅci, ale coÅ też w tym jest nie tak. I ja naleÅ¼Ä do tej sekcji. I my pochodzimy z tej sekcji. Musimy siÄ zaakceptowaÄ. CoÅ tam jest nie tak, nie bÄdziemy mówiÄ Ci, co to jeszcze jest, dopóki nie wrócisz siÄ do domu. Dlatego, że nie możemy siÄ naprawiÄ sami, samych siebie. I wierzÄ, że Apostol Piotr byÅ również takÄ osobÄ . Musimy mieÄ takie wewnÄtrzne spojrzenie i wiedzieÄ, co jest w nas popsutego. Co ja potrzebujÄ, jakie ja naprawdÄ wewnÄtrznie potrzebujÄ. Bo PaweÅ mówi nam w I Rzeczy do Koryntia, w rozdziale 15, wersje 5, że Piotr miaÅ spotkanie sam na sam z Jezusem, o którym nikt nie wiedziaÅ. Nie wiemy, co powiedziaÅ, co mu powiedziaÅ. Co wiemy? Ale wczeÅniej, zanim Piotr byÅ ze wszystkimi publicznie, Piotr wczeÅniej przed tym zaparÅ siÄ Jezusa. I nawet jakiegoÅ tam zÅego jÄzyka używaÅ. WyobraÅŗcie sobie, jakbyÅcie mieli pastora, który przeklina. Piotr tak zrobiÅ. I Jezus przyszedÅ, porozmawiaÅ z nim. I cokolwiek tam siÄ staÅo w tym spotkaniu jeden na jeden. Piotr staje siÄ jednym z najodważniejszych gÅosicieli Ewangelii. I nigdy już wiÄcej siÄ nie zaparÅ Jezusa. Bo dlatego, że kiedy spotykamy siÄ z Jezusem sam na sam, zmienia to nasze życie na zawsze. I my wszyscy potrzebujemy takiego prywatnego, personalnego spotkania z Jezusem. Czy Ty kiedykolwiek miaÅeÅ takie spotkanie personalne z Jezusem? Kiedy On zostaÅ Twoim Panem i Zbawicielem? Teraz On jest Twoim dobrym pasterzem. I zabiera nas w podróż uczniostwa. I my możemy stawaÄ coraz bardziej podobnie do Niego. Może On porozmawia z nami o pewnych porażkach w naszym życiu. Bo chce, byÅmy byli zreperowani. Bo uczniostwo to jest proces, a nie jednorazowe zdarzenia. Niektórzy mówiÄ , że kiedy ja staÅem siÄ chrzeÅcijaninem, wszystko nagle siÄ poukÅadaÅo w moim życiu. Nawet apostoÅ PaweÅ mówiÅ, że tak nie byÅo w jego przypadku. Wszystkie jego grzechy byÅy przebaczone. Ale wÅaÅciwie mówi w Rzymian, że sÄ pewne dobre rzeczy, których chciaÅ robiÄ, nie robiÅ. I jakieÅ gorsze, zÅe rzeczy, które gdzieÅ tam siÄ pojawiÅy. Jednak robiÅ. WiÄc my jesteÅmy wszyscy w podróży, w procesie stawania siÄ uczniami Jezusa. PamiÄtacie Åazarza, kiedy wyszedÅ z grobu? I mówi, Pan Jezus mu powiedziaÅ, Åazarzu przyjdÅŗ tutaj. WyszedÅ. ByÅ caÅy pozawijany w jakichÅ bandażach. I caÅÄ twarz. I Jezus powiedziaÅ, wyjmijcie to wszystko z niego. Bo jeÅliby tego nie zrobili, Åazarz by umarÅ. JeÅli bylibyÅcie tam na podróży, w zmartwychwstaniu Åazarza, powiedzielibyÅcie komuÅ, swojemu przyznajomemu. PamiÄtasz jak Åazarz byÅ wskrzeszony z martwych? No tak, pamiÄtam. Szkoda, że za dÅugo to nie potrwaÅo. Znowu siÄ udusiÅ tymi bandażami i znowu umarÅ. Jeżeli ktoÅ nie odplÄ cze tych wszystkich bandaży, nie zdejmie to znowu umrze. Wydaje mi siÄ, że niektóre osoby zostajÄ chrzeÅcijanami i mówiÄ , nie, ja już nie mam żadnych problemów. A inni, potrzebujÄ usÅugiwania KoÅcioÅa. Nie żeby daÄ im życie, bo tylko Jezus może to zrobiÄ. Ale by ich odplÄ taÄ z tego caÅego, z tych wszystkich wiÄzów przeszÅoÅci. I pozwoliÄ im oddychaÄ tym Åwieżym powietrzem Ducha ÅwiÄtego. WiÄc... Czasami Bóg pokazywaÅ mi rzeczy o mnie samym, które chciaÅ wewnÄ trz mnie uzdrowiÄ. Wiecie, kiedy Biblia mówi, że powinniÅmy wybaczaÄ ludziom. Wiem, że my wszyscy byliÅmy zranieni przez ludzi. I wybaczamy. I czasem musimy wybaczyÄ nie tylko raz. Przypominasz to sobie. I znowu siÄ dostajesz tym jakoÅ urażony. Musisz znowu wybaczyÄ. I... I to chyba zmniejsza siÄ, tak? Na sile to, niż to, co wczeÅniej byÅo. Powiem wam, kiedyÅ rozmawiaÅem, mówiÅem do Pana o tym. I... KtoÅ, ktoÅ mi zrobiÅ, co mi siÄ nie podobaÅo. WiÄc modliÅem siÄ. I modliÅem siÄ Panie BogosÅaw im. I... I... Bo tak Biblia mówi, tak? Å»ebyÅmy bÅogosÅawili osoby, które nas raniÄ . Panie, wylej swoje bÅogosÅawieÅstwo na nich. I poczuÅem, że Pan do mnie mówi. PowiedziaÅ... Wiem, co robisz. Co? Bo to, co Biblia mówi... JeÅli Ty ich pobÅogosÅawisz... Bóg... Nie. Bóg da na ich gÅowy... Rozżarzone wÄgla. I ciÄ gnie na ich gÅowy. I mówi, Ty nie chcesz tak naprawdÄ, żeby oni byli bÅogosÅawieni. Ty tylko mówisz po bÅogosÅawich. Bo myÅlisz, że wtedy rozżarzone wÄgla bÄdÄ ... ÅciÄ gniÄte nad ich gÅowy. WiÄc ja powiedziaÅem... Mam mnie. Mam mnie. BÅogosÅawieÅstwo wÅaÅciwie mnie uwalnia, lepiej niż oni. Ludzie, którzy Was ranili... I trzymasz coÅ w ich sercu... Twoje serce przeciwko im. Czy trzymasz coÅ w Årodku sercu... Przeciwko im. Nie, zgodnie. JeÅli Ty trzymasz coÅ w sercu przeciwko im, oni nawet o tym nie wiedzÄ . Ale moje serce jest tym obciÄ Å¼onym każdego dnia. I ja podejmujÄ decyzjÄ. Nie bÄdÄ Ci udostÄpniaÅ miejsca w moim sercu. PozwolÄ by Jezus je wypeÅniÅ. Bo mi wiele wybaczono. Ja też wybaczÄ. I ostatni punkt. PoglÄ damy na zewnÄ trz. Izajasz patrzy w górÄ, widzi chwaÅÄ Pana. PoglÄ da wewnÄ trz, widzi ile jest braków, ile jeszcze jest zmian, żeby podÄ Å¼aÄ za Panem. Mówi też, że mieszka wÅród ludzi, którzy sÄ nieczystych wark. Nie wierzÄ, że... Nie można mieÄ tak naprawdÄ spotkania z Panem prawdziwego, jeżeli później nie bÄdziemy mieli troski o zgubionych. PamiÄtacie modlitwÄ PaÅskÄ ? Nasz Ojczyzny, który jest w niebie. W Mateuszach 6. W Mateuszach 6. W Mateuszach 6. W Mateuszach 6. W Mateuszach 6. W Mateuszach 6. W Mateuszach 6. W Mateuszach 6. W Mateuszach 6. W Mateuszach 6. W Mateuszach 6. W Mateuszach 6. W Mateuszach 6. Jezus uczy nas modlitwy PaÅskiej. I daje pewne instrukcje. Kiedy siÄ modlicie, idÅŗcie do swojego wÅasnego pokoju. Sami. Zamknijcie ze sobÄ drzwi. I módlcie siÄ. Zróbmy to znowu. Kiedy jesteÅcie sami, idÅŗcie do swojego pokoju. Sami. Zamknijcie drzwi. Å»eby nikt inny tam nie byÅ. Tylko ja i Bóg. I powiedziaÅ, wtedy módlcie siÄ w taki sposób. Nasz Ojczyzna. Nasz Ojczyzna. To nie powinno byÄ. To tylko ja. Powinienem siÄ modliÄ. Mój Ojczyzna. Mój Ojczyzna. Nasz Ojczyzna, który jest w niebie. Daj nam w tym dniu chleba poprzedniego. Daj nam. Nasze przerażenia. Poprzebacz nam nasze winy. Tak jak my przebaczamy tym, którzy zgrzeszyli przeciwko nam. Nie wódÅŗ nas na pokuszenie. Ale uwolnij nas od zÅego. Zachowaj nas od zÅego. To tak jakby Jezus mówiÅ. Nigdy nie zapominaj. JesteÅ czÄÅciÄ ciaÅa Chrystusa. Niektórzy ludzie mówiÄ , ja nie muszÄ iÅÄ do koÅcioÅa, żeby byÄ chrzeÅcijaninem. Ja nawet nie chcÄ w to wchodziÄ. Biblia nawet nie daje sugestii żadnej, że jak ktoÅ mógÅby coÅ takiego robiÄ. Nawet kiedy jest w Jego obecnoÅci, pamiÄtamy, że jesteÅmy czÄÅciÄ ciaÅa. CoÅ jeszcze Wam powiem. Kiedy Izajasz tam staÅ. Podlecieli anioÅowie. Kleszczami. PodnieÅli rozÅożony wÄgiel kleszczami. I dotknÄ Å tym ust Izajasza. Serafin nie dotknÄ Å go swoimi palcami. Serafinowie sÄ mÄ drzy. UżyÅ tego rozÅożonego wÄgla. I tych szczypcy użyÅ. I tak siÄ zastanawiam, nie jest to bardzo duchowe. Kiedy oni dotknÄli ust Izajasza. Czy to bolaÅo? Prawdopodobnie on nie byÅ w stanie mówiÄ. WiÄc to tak jakby nie ma bezbolesnego leku na grzech. Biblia mówi, że wtedy Twoje usta sÄ oczyszczone z grzechu. Jezus umarÅ za nasze grzechy. Nie ma odkupienia bez bólu krzyża. I na koniec. CoÅ wyjÄ tkowego staÅo siÄ Izajaszowi. ByÅ w obecnoÅci Bożej, spojrzaÅ w górÄ. Wtedy spojrzaÅ wewnÄ trz siebie. I oceniÅ sam siebie. Ale teraz chce coÅ zrobiÄ. PorównujÄ c do innych proroków. Jak Mojżesz. Mojżesz mówi, ja nie chcÄ tego robiÄ. Kiedy Bóg go powoÅaÅ. Ja siÄ jÄ kam. Jeremiasz mówi, ja jestem zbyt mÅody. Ale przez to, że Izajasz już byÅ w obecnoÅci Bożej. On sam chciaÅ iÅÄ. Pan mówi, kto dla nas pójdzie? A Izajasz mówi, ja pójdÄ. WiÄc tego popoÅudnia. ZachÄcam każdego z Was, by spojrzaÅ w górÄ. By znaleÅŗÄ siÄ w intymnej obecnoÅci z Bogiem. I żeby każdy z nas miaÅ refleksjÄ, spojrzenie wewnÄ trz. I poprosiÅ Boga, by nas uleczyÅ od wewnÄ trz. I to doprowadzi każdego z nas, byÅmy zaczÄli patrzeÄ dookoÅa, na zewnÄ trz. IÅÄ na caÅy Åwiat i gÅosiÄ EwangeliÄ. I Jezus mówi, jeÅli to zrobimy, On bÄdzie z nami. Niech Was Bóg bÅogosÅawi.
There are no comments yet.
Be the first! Share your thoughts.
