
Track plays, engagement, audience growth, and performance across your audio.
Try now
Listen to podcast by Sandra Bartosz MP3 song. podcast song from Sandra Bartosz is available on Audio.com. The duration of song is 51:08. This high-quality MP3 track has 548.489 kbps bitrate and was uploaded on 22 May 2024. Stream and download podcast by Sandra Bartosz for free on Audio.com ā your ultimate destination for MP3 music.










Creator Music & SFX Bundle
Making videos, streaming, podcasting, or building the next viral clip?
The Content Creator Music & SFX Bundle delivers 70 packs of hard-hitting tracks and sound effects to give your projects the fresh, pro edge they deserve.










Comment
Loading comments...
This is a podcast episode about art therapy, specifically focusing on the use of art in therapeutic processes. The guest, Magda SiegieÅczuk, a specialized art therapist, discusses how art can be used as a tool for self-expression and emotional release. She emphasizes the importance of creating a safe and non-judgmental environment for individuals to explore their creativity. The episode also mentions various workshops and activities related to art therapy that are available through the project "ART. Taking Care of Your Mind is an Art." Magda talks about how everyone is born with a natural creativity, but societal expectations and criticism can hinder this creativity. She explains that art therapy helps individuals reconnect with their creativity and find joy in the process of creation, regardless of the final result. The episode also addresses the challenges of working with different age groups, highlighting that children and seniors tend to be more open to the creative process, while Nie wiem, czy ci bÄdzie tam mikrofon, wiesz co, myÅlÄ, że bÄdzie okej, jak chcesz też bÄdÄ nachylaÄ i bÄdzie dobrze. Dobra, to już puÅciÅam, dobra, tu trzy, dwa, jeden. Witajcie w podcastu Niedziela Wieczór i Humor GituÅa w Fundacji Pomocy Psychologicznej Humor GituÅa. W kolejnym odcinku, odcinku specjalnym pt. Dbanie o gÅowÄ to sztukÄ. Rozmowa art terapii. RozmowÄ wyprowadzÄ ja, czyli Sandra. Nie możecie już pewnie kojarzyÄ z poprzednich odcinków. Oraz po raz pierwszy rozmawiaÄ bÄdzie Gosia. Gosia, czeÅÄ, czy chcesz coÅ powiedzieÄ o sobie? CzeÅÄ, jestem w Fundacji O PorzÄ dku Istnienia, wiÄc wiem dużo o projektach, które siÄ dziejÄ . Jestem terapeutkÄ zajÄciowÄ i dietetykiem. Jest to też wyjÄ tkowy odcinek, bo po raz pierwszy w naszej krótkiej historii podcastowej bÄdzie to wywiad. I goÅcimy u nas MagdÄ SiegieÅczuk, terapeutÄ zajÄciowego ze specjalnoÅciÄ art terapii, która przybliży nam temat terapii, gÅównie sztukÄ. Witamy CiÄ serdecznie, może coÅ opowiesz o sobie, czym siÄ zajmujesz na co dzieÅ? Witajcie, nazywam siÄ Magda SiegieÅczuk, jestem terapeutkÄ zajÄciowÄ , jednoczeÅnie pedagogiem specjalnym. Na co dzieÅ pracujÄ z trudnymi dzieÄmi, które tam mÅodziejÄ . Pewnie zastanawiacie siÄ, dlaczego rozmawiamy na temat arty terapii. Jest to zwiÄ zane z drugÄ edycjÄ naszego projektu ART. Dbanie o gÅowÄ to sztuka. StÄ d nasz tytuÅ odcinka. W ramach projektu możecie uczestniczyÄ w różnych warsztatach, np. już w najbliższy piÄ tek 7 czerwca odbÄdzie siÄ warsztat malarski. Co tydzieÅ też odbywajÄ siÄ inne warsztaty, np. medytacji, kolażu i wiele innych. WiÄcej informacji możecie znaleÅŗÄ u nas na social mediach, facebooku, instagramie i stronie internetowej. Linki znajdziecie w opisie odcinka. Na stronie internetowej w oparciu o nasze materiaÅy znajdziecie nasz autorski podrÄcznik w arty terapii pod tytuÅem sztuka samopomocy. KsiÄ Å¼eczka do arty terapii. No dobra, no to może przejdziemy już do czÄÅci gÅównej naszego spotkania. Nie każdy z naszych sÅuchaczek sÅuchaczy wie czym jest arty terapia, dla kogo jest, jakie sÄ techniki w arty terapii. Może Magda ona ma powiedzieÄ kilka sÅów w tym temacie. Ok, wiÄc arty terapia jak sama nazwa wskazuje jest terapiÄ przez sztukÄ. Innymi sÅowy sztuka jest gÅównym narzÄdziem w procesie terapeutycznym, a każda osoba, która przystÄpuje do tego procesu stara siÄ wyzwoliÄ wszystkie swoje potrzeby, emocje wÅaÅnie przedawajÄ c je np. na pÅótno, w trakcie rzeÅŗbienia, wykonywania jakichkolwiek dziaÅaÅ artystycznych i twórczych. WiÄc myÅlÄ, że arty terapia jest wspaniaÅÄ technikÄ terapeutycznÄ stosowanÄ bardzo czÄsto przez pedagogów specjalnych, pedagogów terapeutycznych, przez terapeutów zajÄciowych, również psychoterapeuci czÄsto obsÅaniajÄ wÅaÅnie chÄÄ przed swoimi pacjentami zasiÄgniÄcia tej metody terapeutycznej. MyÅlÄ, że tak na dobrÄ sprawÄ nie ma takiej osoby, nie ma takiego terapeuty, który by nie doceniÅ arty terapii. A ja mam takie pytanie. Czy każdy może byÄ artystÄ ? Czy każdy jest kreatywny? Jak to jest z tÄ kreatywnoÅciÄ ? Generalnie moim zdaniem wszyscy siÄ rodzimy no kreatywni, peÅni wyobraÅŗni. Zobaczcie nasze maÅe dzieci. One nigdy nie majÄ problemu, żeby przyciÄ Ä krewkÄ, zaczÄ Ä coÅ wyklejaÄ. Dopiero później idÄ do szkoÅy i sÅyszÄ np. do nauczyciela, nie, tak siÄ nie maluje drzewka, tak siÄ nie maluje sÅoneczka. W ten sposób my jako doroÅli gniecimy tÄ ich kreatywnoÅÄ, tÄ radoÅÄ tworzenia. Nic dziwnego, że później starsze dzieciaki i mÅodzież niechÄtnie siÄ chwalÄ swoimi pracami, które przecież tak na dobrÄ sprawÄ bardzo wiele pokazujÄ o ich wnÄtrzu, o ich wrażliwoÅciach, o ich emocjach. Dlatego myÅlÄ, że każdy z nas, chociaż na poczÄ tku wielu odczuwa przed pustÄ kaskÄ , może zostaÄ artystÄ . ZresztÄ w artyterapii wcale nie chodzi o to, żeby praca byÅa piÄkna, ale praca byÅa szczere i autentyczna i mówiÅa to, co nas boli, to co czujemy, jak bardzo przeżywamy, jak jesteÅmy w kontakcie ze sobÄ . Jak próbujesz wyzwoliÄ u siebie na zajÄciach tÄ kreatywnoÅÄ? Jak przeÅamaÄ w ogóle blokadÄ, jeżeli ktoÅ ma blokadÄ, przychodzi na Twoje zajÄcia i nie wie, co ze sobÄ zrobiÄ? Jest taka Åwietna metoda, która kusi każdego, to sÄ kolorowe papiery, farby, pÄdzle, pokazaÄ mnogoÅÄ materiaÅów i powiedzieÄ, że nic ich nie ogranicza, tylko ich wÅasna wyobraÅŗnia. To jest pierwsze. MyÅlÄ, że nawet jak bardzo nieucznie na poczÄ tek podchodzÄ do tego rodzaju terapii, to po chwili każdy podchodzi, coÅ próbuje, dotyka pÄdzlem farb, potem przenosi je na pÅótno. Zaczynamy odczuwaÄ radoÅÄ i spokój. Tam ważna jest przede wszystkim atmosfera, żeby uÅwiadomiÄ sobie, że ta praca nie jest pracÄ wystawowÄ . To nie jest praca, którÄ powiesimy w galerii, którÄ ktoÅ bÄdzie oceniaÅ, którÄ ktoÅ bÄdzie krytykowaÅ. To jest praca, która ma daÄ mu radoÅÄ, satysfakcjÄ i speÅnienie. MyÅlÄ, że wszystkie osoby, które czujÄ siÄ bezpiecznie w takiej atmosferze, bÄdÄ chÄtniej tworzyÄ. WiÄc atrakcyjnoÅÄ materiaÅów to jest jedno. Po drugie, stworzenie bezpiecznej atmosfery to jest drugie. Trzecie, przekonywanie, że każdy może byÄ artystÄ . I o dziwo dzieje siÄ na zajÄciach magia. Osoby, które nie chcÄ tworzyÄ, albo mówiÄ nie, nie, nie, ja nie mam talentu w życiu, nie tworzÄ nic Åadnego, nagle zaczynajÄ coÅ malowaÄ, sprawiaÄ to radoÅÄ, relaksuje, odkrÄca i zaczynajÄ mówiÄ, ojej, nawet nie wiedziaÅem, że ja tak Åadnie potrafiÄ tworzyÄ. Najważniejsza jest satysfakcja danej osoby, która tworzy, a nie to, jaki jest ostateczny efekt. Ja uważam, że nie ma dwóch prac plastycznych. Każda praca coÅ wnosi, każda jest ciekawa, każda jest szczera i artystyczna. WiÄc jak przeÅamywaÄ blokady, pokazywaÄ też swoim przykÅadem. JeÅli ktoÅ zaraża entuzjazmem do twórczoÅci, to grupÄ porywa siÄ za sobÄ . Nie zdarzyÅo mi siÄ jeszcze na zajÄciach, żeby ktoÅ, kto przejawia duży opór w koÅcu go nie zÅamaÅ i nie spróbowaÅ czegoÅ, a wierzcie mi sztuki plastyczne, bo artyterapia to przede wszystkim sztuki plastyczne, ale to też muzyka, to też ruch taneczny, sceniczny, to też drama, to wciÄ ga. Każdy dla siebie znajdzie jakÄ Å możliwoÅÄ, jakÄ Å technikÄ i po dziwo idzie czasem bardzo mocno z blokowani, odnajdujÄ niesamowitÄ radoÅÄ w tym procesie twórczym. Chociaż pamiÄtam, że byÅa taka sytuacja, jak byÅyÅmy na zajÄciach z seniorami, to jeden pan w ogóle nie byÅ chÄtny do uciÄcia udziaÅu w tych zajÄciach. MyÅmy wyklejali sobie takie drzewka i on powiedziaÅ, że w ogóle nie jest zainteresowany, że to dziecinne i że najchÄtniej by stÄ d poszedÅ, ale siedziaÅ, bo byÅ na wzdÅużku i nikt go po prostu, ktoÅ go przywiózÅ i tak siedziaÅ. Jak sobie radziÄ wÅaÅnie z takimi trudnymi przypadkami? Wiecie, to czasami potrzeba czasu. My byliÅmy na tych zajÄciach ÅÄ cznie dwie godziny warsztatów. Prawda jest taka, że przechodzimy na jakieÅ gotowe warsztaty, proponujemy jakÄ Å technikÄ, proponujemy jakieÅ zajÄcia tematyczne i zawsze może siÄ zdarzyÄ ktoÅ, kto stwierdzi, tak jak wÅaÅnie ten pacjent, że to jest gÅupie, dziecinne, on nie bÄdzie robiÅ drzewek. Chociaż z tego, co pamiÄtam, wiÄkszoÅÄ seniorów siÄ Åwietnie wkrÄciÅa w tworzenie tych prac. Pani siÄ zachwycaÅy pomponikami i kwiatuszkami, które mogÅy tam sÅodko wygrzejaÄ. Tak i biedroneczkami. I biedroneczkami, biedroneczki robiÅy póÅrole. ZresztÄ zawsze biedronki robiÄ póÅrole, to jest coÅ specyficznego, tak? Czyli trzeba napisaÄ na listÄ biedroneczki. Natomiast byÄ może dla tego Pana ta akurat forma aktywnoÅci artystycznej byÅa, można powiedzieÄ, inna niż artylna, a gdybyÅmy zaproponowali zupeÅnie inny temat, to by chÄtnie ktoÅ zrobiÅ. ZresztÄ pamiÄtajcie, że mnogoÅÄ technik terapeutycznych, artyterapii powoduje, że naprawdÄ każdy może znaleÅŗÄ jakÄ Å formÄ tworzenia. Warto przekonywaÄ, czasami to trwa, jedna zajÄca, czasami piÄÄ zajÄÄ, czasami dziesiÄÄ. W koÅcu ludzie majÄ wrażenie, że z nudów też przeÅamujÄ okój. ZaczynajÄ malowaÄ, rysowaÄ, wyklejaÄ, lepiÄ, oglÄ daÄ filmy, dyskutowaÄ, tworzyÄ wÅasne wiersze, wiÄc tak na dobrÄ sprawÄ nie ma możliwoÅci, żeby ktoÅ siÄ nie skusiÅ. A wiÄkszy opór zauważasz u ludzi starszych, dorosÅych czy dzieci? Dzieci fantastycznie wchodzÄ w proces twórczy. Najgorzej, i seniorzy w ogóle fantastycznie wchodzÄ w proces twórczy. Najgorzej radziÄ sobie z osobami w tak zwanym Årednim wieku. Jest w nas wiele takiego splÄ tania wewnÄtrznego, boimy siÄ oceny, boimy siÄ krytyki, patrzymy na pustÄ kartkÄ i boimy siÄ, że nie tak postawimy precyzyjne, takÄ zrobimy planÄ. Staramy siÄ spróbowaÄ jakimÅ nierealnym oczekiwaniom tworzÄ c idealne dzieÅo sztuki, a tak naprawdÄ to czasami wystarczy tylko pokierowaÄ danÄ osobÄ , poprowadziÄ jÄ tak trochÄ scenariuszowo-medytacyjnie, żeby ona zaczÄÅa malowaÄ. Wydaje mi siÄ, że ten opór wynika wÅaÅnie z tego co mówiÅam wczeÅniej, że my stawiamy już dzieciom bardzo duże wymagania, żeby praca byÅa piÄkna, estetyczna, speÅniaÅa jakieÅ normy, standardy. I później to jest tak, że rodzi siÄ w nas taka blokada artystyczna, zaczynamy krytykowaÄ swojÄ twórczoÅÄ, nie chcemy siÄ niÄ dzieliÄ. Nawet jeÅli robimy coÅ piÄknego, to chowamy to gdzieÅ gÅÄboko na wiÄkszoÅÄ lat w domu. Natomiast te dzieci w stanie, ale nie przejmujÄ siÄ w ogóle, czy to jest wÅaÅciwie namalowane, czy to jest wÅaÅciwie wyklejone, czy takie sÄ normy, czy takie sÄ standardy, czy takie jest rzeczywistoÅÄ obrazu rzeczy. Czy dobrze dobrajÄ kolory, czy dobrze dobrajÄ formÄ. Nie, one siÄ po prostu cieszÄ . CieszÄ , że coÅ robiÄ . Szczególnie dzieci, które majÄ problemy komunikacyjne. Dzieci z autyzmem wspaniale wchodzÄ w proces twórczy, bo musicie pamiÄtaÄ, że artyterapia to jest wyraz sztuki. To sztuka jest takim komunikatem, natomiast jeÅli my czÅowiekiem potrafimy zwerbalizowaÄ, to bardzo czÄsto umiemy to pokazaÄ wÅaÅnie w formie plastycznej czy artystycznej. To samo jest na przykÅad w choreoterapii. U czÅowieka, który czuje blokadÄ sÅyszÄ c muzykÄ, bardzo czÄsto najpierw opornik gdzieÅ podryguje w kÄ cie, a widzÄ c, że inni zaczynajÄ taÅczyÄ, w koÅcu puszcza, że tak powiem, wodÄ z pantalii i oddaje siÄ tej muzyce relaksujÄ c siÄ, nie przyjmujÄ c siÄ otoczeniem. To samo jest w dzieÄmi. W dzieciach jest dużo trakcji, radoÅci, spontanicznoÅci. Dużo jest tej fascynacji procesem twórczym u seniorów, no a my jako doroÅli musimy po prostu daÄ sobie szansÄ. Dla kogo w ogóle jest artyterapia? W sensie, do jakich zaburzeÅ psychicznych bÄdzie dobra? Do każdych. Do każdych. A jak dobraÄ techniki, artyterapiÄ do zaburzeÅ? Tak na dobrÄ sprawÄ, caÅy proces terapeutyczny powinien zaczÄ Ä siÄ od dobrego dowiadu i obserwacji danej osoby. Jeżeli my nie dowiemy siÄ, kim ta osoba jest, jakie ma zainteresowania, pasje, co jÄ gnÄbi, jakie ma potrzeby, jakie ma problemy, to nie dowierzymy dobrej techniki. Jak nie dowierzymy dobrej techniki, to nie osiÄ gniemy jakiegoÅ tam celu, którego sobie zaÅożymy. Fajnie by byÅo, gdybyÅmy z tÄ osobÄ w ogóle wytyczyli w trakcie rozmowy ten cel terapeutyczny, który chcemy osiÄ gnÄ Ä. MyÅlÄ, że bardzo dobrze speÅnia siÄ artyterapia na przykÅad w formie malarstwa, rysunku u osób z zaburzeniami depresyjnymi. WspaniaÅe rysunki tworzÄ osoby cierpiÄ ce na chorobÄ aspektywnÄ dwubiegunowÄ czy osoby cierpiÄ ce na schizofreniÄ. Tak na dobrÄ sprawÄ warto wypytaÄ, czym ta osoba siÄ czuje bezpiecznie, bo komfort i bezpieczeÅstwo jest najważniejsze. Dopóki ona nie bÄdzie siÄ czuÅa w danym momencie bezpiecznie, komfortowo, zrelaksowana, przekonana do tego, że jest to coÅ dla niej fajnego, korzystnego, to ona ten proces twórczy bÄdzie negowaÄ i ona bÄdzie siÄ blokowaÄ w tym procesie twórczym. Natomiast wiem, że pacjenci psychiatryczni, też byliÅmy kilkukrotnie na oddziale psychiatry w DzieciÄcej i MÅodzieżowej Szpitala Koszarowej, oni bardzo chÄtnie tworzÄ i bardzo szczerze tworzÄ . To sÄ prace, które nie sÄ w jakiÅ sposób udawane, kopiowane. To jest po prostu coÅ, co wystarczy daÄ, tak jak ja mówiÅam, artyterapeuta daje pÄdkÄ, a czÅowiek sam Åapie rÄce. On ma byÄ tylko towarzyszem tego procesu twórczego. Musimy mu pokazaÄ, zobacz, ten kolor byÄ może odwzoruje dla Ciebie emocje, a jeÅli nie, to jakby siÄ namalowaÅ. PomyÅl sobie, jest duża, maÅa, jest natrÄtna, jest bredna, jest kolorowa, jest postrzÄpiona i kierujemy, naprowadzamy. I wtedy rzeczywiÅcie osoba, która ma jakieÅ zaburzenia, która czuje siÄ w kryzysie psychicznym, znajduje ukojenie w sztuce. ZresztÄ to jest czÄsto bardzo zalecane, żeby farmakologia szÅa w parze z psychoterapiÄ , a psychoterapeuci czÄsto mówiÄ , żeby pójÅÄ jeszcze do artyterapeuty jako uzupeÅnienie, ponieważ nawet jeÅli na psychoterapii mamy szczerÄ chÄÄ wypowiedzenia o naszych emocjach, problemach, to bardzo czÄsto ta blokada werbalna, te komunikaty, brak sÅów, problemy jakieÅ komunikacyjne, powodujÄ , że nie jesteÅmy w stanie wyÅuszczyÄ wszystkiego, co byÅmy chcieli. Natomiast artyterapeuta daje swobodÄ dziaÅania. JeÅli na przykÅad osoba, pacjenta czuje siÄ niekomfortowo w naszym towarzystwie, usuwamy siÄ w cieÅ, ale fajnie obserwowaÄ caÅy proces, bo na przykÅad kolejnoÅÄ malowania pewnych rzeczy, dobór kolorów, zachowanie czÅowieka przy dziele sztuki daje nam bardzo dużo wskazówek, na jakie tematy warto z nim rozmawiaÄ. Ja trochÄ tak miaÅam z sztukÄ , że przez parÄ lat miaÅam dosyÄ duÅ¼Ä blokadÄ i bÄdÄ c w psychoterapii dalej, jestem wÅaÅnie zachÄcana do tego, żeby pracowaÄ, żeby chodziÄ na różne warsztaty, żeby uczestniczyÄ w jakichÅ warsztatach i pamiÄtam m.in. fundacjowe warsztaty rok temu, które też mi dużo daÅy, w sensie daÅy mi takÄ swobodÄ. Jak malowaliÅmy mural m.in. to ja wtedy miaÅam bardzo duÅ¼Ä blokadÄ i nie potrafiÅam przekazaÄ na kartkÄ to, co w ogóle mam w gÅowie. I to byÅy pierwsze wÅaÅnie warsztaty, które mnie tak dosyÄ mocno odblokowaÅy. Później jeszcze odpoczniÄ sobie i to też byÅy Åwietne wÅaÅnie warsztaty, a mam też takie pytanie o emocje, bo wspomniaÅaÅ o tym, czy wÅaÅnie poprzez sztukÄ można siÄ oczyÅciÄ? Jeszcze chciaÅam powiedzieÄ, że bÄdziemy w tym roku również malowaÄ mural, wiÄc chciaÅabym wszystkich serdecznie zaprosiÄ na malowanie muralu. Mural bÄdziemy malowaÄ 20 i 21 lipca. CaÅoÅÄ odbywa siÄ na terenie miejskiego MCS-u, na lotniczej i chciaÅabym wszystkich serdecznie zaprosiÄ. BÄdzie to Åwietna okazja, żeby siÄ otworzyÄ na sztukÄ i popracowaÄ trochÄ też ze swoimi emocjami, ze swoim postrzeganiem siebie, z samoakceptacjÄ . Także serdecznie zapraszam. ZresztÄ powiem Wam, że zawsze malowanie murali jakoÅ doskonale wychodzi z pracy architerapeuty. Jak tylko ktoÅ ma bólnÄ ÅcianÄ, dostaje pÄdzel twardy albo spray, to zawsze jest niesamowita radoÅÄ i ludzie tworzÄ cudowne rzeczy. Tak jakby bali siÄ maÅej kartki papieru, a nie bali siÄ dużej przestrzeni muralu. A przecież to mural bÄdzie wystawiony na ÅwiatÅo dzienne, a kartkÄ papieru zawsze można schowaÄ. Natomiast to jest chyba po prostu wielkoÅÄ przestrzeni, mnóstwo ludzi. Nikt nam wtedy nie przeszkadza w tym procesie twórczym. Chyba też jak jest ten mural, on już później tam bÄdzie, ludzie bÄdÄ przechodziÄ i patrzeÄ na ten mural, ja mam takie wrażenie, to chyba jeżeli byÅoby tam imiÄ, nazwisko, to wtedy możliwe, że ludzie by siÄ bardziej stresowali. Ale w momencie, kiedy mamy tÄ maÅÄ kartkÄ i mamy pokazaÄ jÄ na zajÄciach, co wÅaÅnie teraz stworzyliÅmy, ja siÄ bardzo stresujÄ, wtedy siÄ trochÄ blokujÄ wÅaÅnie tÄ ocenÄ . Dlatego też można prowadziÄ terapie takie grupowe i wtedy na przykÅad tworzyÄ jedno dziaÅo. MyÅlÄ, że Magda coÅ wiÄcej też opowie na ten temat. To bardzo dobrym przykÅadem byÅo, myÅmy stworzyli taki mural w szkole, w której uczÄ, nie bÄdÄ reklamowaÄ, bo nie wypada. W każdym bÄ dÅŗ razie kilka osób rzuciÅo siÄ na puszczÄ ÅcianÄ z prawami akrylowymi, z pÄtlami. StworzyliÅmy niesamowicie kolorowe, strokate dzieÅo i wÅaÅnie to byÅo ważne, że tam nie byÅo podpisu. Każdy mógÅ tworzyÄ, każdy mógÅ wyraziÄ siebie. OczywiÅcie dochodziÅo w pewnym momencie do konfliktu, bo ktoÅ miaÅ jakÄ Å wizjÄ, a ktoÅ mu obok namalowaÅ coÅ innego. Ale wystarczyÅoby tÅumaczyÄ, że to ma byÄ dzieÅo wspólne, które każdy ma pokazaÄ swojÄ czÄÅÄ. WiÄc ostatecznie niektórzy zaakceptowali, że byÅ tam różowy jednolotek, byÅy strokate formy w stylu Jeana Miro i byÅy jakieÅ brÄ zowe kwiatki. MyÅlÄ, że tak na dobrÄ sprawÄ wÅaÅnie terapia grupowa dla osób, do której boi siÄ sam na sam zostaÄ ze pÅaskÄ prawdÄ i emocjami jest dobrym rozwiÄ zaniem, ponieważ można tworzyÄ coÅ wspólnie. Natomiast jest takie ryzyko, że jeÅli ktoÅ siÄ boi oceny, bÄdzie zaglÄ daÅ jednak do prac innych osób i porównywaÅ siÄ z nimi. Chociaż oczywiÅcie, że każdym razem terapeuta mówi, że każda praca jest tÄ prawdÄ . Porównania sÄ zÅe. Uważam, że wspólne krytykowanie siÄ albo w kolei sÅodzenie sobie. Ojej, jaka piÄkna praca, a u Ciebie jest piÄkniejsza. To w ogóle nie ma stylu terapeutycznego. Bo myÅlÄ, że tak naprawdÄ każde dzieÅo sztuki, które jest autentyczne, które jest szczere, to jest to dzieÅo wyjÄ tkowe i na miarÄ normalnie Mona Lisa. Bo jest nasze. Bardzo mi siÄ podobaÅo to, co powiedziaÅam, że jeÅli jest imiÄ i nazwisko, to boimy siÄ, że zostawimy siÄ na krytykÄ. Dzieci siÄ nie bojÄ krytyki. One bardzo chÄtnie siÄ na zajÄciach praktycznych wrÄcz pchajÄ do pochwalenia siÄ swoimi pracami. UwielbiajÄ swoje prace, na przykÅad zabieraÄ do domu, przekazywaÄ jako coÅ drogocennego dla rodziców. Osoby starsze tworzÄ czasami radoÅci tworzenia, a wÅaÅnie osoby mÅode, dorosÅe, już dorosÅe osoby, takie okoÅo 30-40 lat, one bojÄ siÄ, że ktoÅ popatrzy na pracÄ i zidentyfikuje w tÅumie, kto jest jej autorem. Natomiast jeÅli przekazujemy informacjÄ, że to jest praca, która zostanie pomiÄdzy mnÄ , jako terapeutÄ , a tÄ osobÄ , to wtedy nastÄpuje taka forma zluzowania. Aha, no to nikt nie bÄdzie tego krytykowaÅ, oceniaÅ, nie bÄdzie podważaÅ do wartoÅci tej pracy. Bo w pracy artyterapeutycznej nie jest ważny kolor, forma, nie sÄ ważne pociÄ gniÄcia pÄdzla, nie jest ważne to, czy ta praca jest na przykÅad proporcjonalna, idealnie zrobiona pod strukturÄ, z piÄknÄ perspektywÄ . W tej pracy ważne jest to, czy wyraziÄ we siebie. A wÅaÅnie takie wyrażanie siebie może byÄ też trudne dla niektórych, szczególnie jak sÄ to takie trudniejsze emocje, typu zÅoÅÄ, nawet takie stany depresyjne. I chciaÅam zapytaÄ, jak sobie wÅaÅnie radziÄ z trudnymi emocjami podczas takich warsztatów, jako terapeuta. Co terapeuta powinien zrobiÄ, jak na przykÅad ktoÅ siÄ rozpÅacze na tych warsztatach, albo jak wybuchnie gniewem, jak reagowaÄ i jak w ogóle, no jak reagowaÄ? Po pierwsze rolÄ terapeuty jest stworzenie takiej atmosfery, żeby w ogóle osoba na tyle siÄ chciaÅa otworzyÄ, żeby pokazaÄ te trudne emocje. Dobry terapeuta nie zaczyna od wysokiego celu. JeÅli wiemy, że dana osoba, przeczuwamy to, albo ona sama komunikuje, że ma problem z takimi, a nie innymi emocjami, najlepiej, żeby nie otwieraÄ jÄ jak puszkÄ Pandory na pierwszych zajÄciach. Dzieje siÄ tak dlatego, że jeÅli osoba wybuchnie pÅaczem, a na przykÅad byÅa skrÄpowana, to na koniec jednego zajÄcia po prostu nie wróci, zablokuje siÄ na pracy. Natomiast prawda jest taka, że praca z trudnymi emocjami jest czÄÅciÄ procesu terapeutycznego. JeÅli osoba wybuchnie gniewem, no dziÄki Bogu, niech siÄ gniewa, niech rzuca, niech zniszczy tÄ pracÄ i przynosi ukojenie. JeÅli zaczyna pÅakaÄ, też niech pÅacze. PÅacz jest dobry, pÅacz jest oczyszczajÄ cy. Szczery szlok, uderzajÄ cy siÄ w piersi, to jest dla nas sygnaÅ, że nasze prace terapeutyczne w tym procesie wreszcie przynoszÄ efekt. Jak sobie radziÄ? Po prostu towarzyszyÄ trudnych emocjach. JeÅli ktoÅ chce siÄ przytuliÄ, niech siÄ przytuli. No przecież nie odepchnÄ czÅowieka, który wymaga takiego kontaktu, tak? JeÅli chce, żeby go podtrzymaÄ za rÄkÄ, po prostu by go trzymaÅo za rÄkÄ. JeÅli chce zostaÄ sam, szanujmy jego prawo do samotnoÅci i przeżywania tych emocji. Ale przede wszystkim towarzyszmy mu i zapytajmy siÄ, jak możemy mu w danej chwili ulżyÄ, jak pomóc mu przeżywaÄ, żeby poczuÅ siÄ komfortowo i bezpiecznie. I należy wytÅumaczyÄ, że nie ma dobrych i sÅych emocji. Wszystkie emocje sÄ ważne, wszystkie sÄ wartoÅciowe. Niektóre sÄ radoÅniejsze, fajniejsze, niektóre sÄ trudniejsze. Natomiast te trudniejsze to za każdym razem lekce, która nas ubogaca, tak? Wyrzucenie z siebie trudnych emocji jest dla wielu osób przeÅomowym momentem w terapii. Jak dojdzie do takiej sytuacji, w której byÄ może nie poczujÄ siÄ na poczÄ tek komfortowo, ale zobaczÄ , że mogÄ zaufaÄ osobie terapeuty, to myÅlÄ, że ten proces jest później bardziej wartoÅciowy, bardziej owocny, ponieważ osoba wie, że w towarzystwie tego, a nie innego artyterapeuty, może ujawniÄ swojÄ prawdziwÄ twarz i to, co siÄ w niej zmieÅci, tak? Po prostu terapeuta jest zawsze osobÄ , która towarzyszy. Ona może prowadziÄ za rÄkÄ, ale nie wskazywaÄ drogÄ. To musi odbyÄ sobie czÅowiek sam. WÅaÅnie to jest taki pomocnik. JeÅli nikt nie ma chÄci leczenia siÄ, otwarcie siÄ na trudne emocje, to nawet najlepszy terapeuta nie przeÅamiÄ tej blokady. Szczególnie terapeuta nachalny, który sugeruje rozwiÄ zanie. Nie wolno sugerowaÄ rozwiÄ zaÅ. Ta osoba bÄdzie miaÅa później do nadrza, jeÅli siÄ okaże, że zasugerowane przez nas rady nie przyniosÅy efektów, które dajÄ jej szczÄÅcie i satysfakcjÄ. Dlatego ona sama musi odkrywaÄ, co jest dla niej ważne, a my mamy byÄ tylko towarzyszem podróży. Jak szukaÄ takich zajÄÄ? Jak to w ogóle siÄ staÅo, że Ty zajÄÅaÅ siÄ artyterapiÄ ? Ojej, ja siÄ zainteresowaÅam sztukÄ , jak miaÅam 3 lat. Mój tata byÅ malarzem amatorem, piÄknie malowaÅ i jak miaÅam 3 lat, to po raz pierwszy pozwoliÅ mi dotykaÄ swoich magicznych farb olejnych, pÄdzleÅ, tworzyÅam piÄkne dzieÅo sztuki z pomocÄ taty. ZresztÄ bardzo uwielbiaÅam oglÄ daÄ jego albumy. KiedyÅ PWN wydawaÅ czarno-biaÅe albumy malarskie, wiÄc uwielbiaÅam oglÄ daÄ albumy i chciaÅam zostaÄ artystÄ -malarzem. MiaÅam wyjÄ tkowe szczÄÅcie trafiÄ na Åwietnego nauczyciela plastyki w szkole podstawowej. Pozdrawiam PaniÄ BasiÄ Hajdamowicz, czÅowiek magiczny po prostu, która zaraziÅa mnie pasjÄ tworzenia i przekazywaÅa nam wszystkim, że nie ma zÅych prac, nic nas nie ogranicza, tylko nasza wÅasna wyobraÅŗnia. Pod jej kierunkiem zdobyÅam kilka nagród w konkursach miÄdzynarodowych i w ogóle wkrÄcaÅam tÄ sztukÄ. UwielbiaÅam malowaÄ, rysowaÄ, lepiÄ, tkaÄ, wyszywaÄ. Potem poszÅam do liceum i zaczÄÅam siÄ baÄ oceny innych ludzi. Ten okres mÅodzieżowy jest taki fatalny, bo on jest bardzo krytyczny. Nikt tak nie gdzieÅ jak rówieÅnicy, wiÄc ja schowaÅam moje pasje malarskie na dno mojego serca. No i finaÅ byÅ taki, że stwierdziÅam, że skoro jestem kiepskim artystÄ -malarzem, to zostanÄ historykiem sztuki i skoÅczyÅam historiÄ sztuki. ZresztÄ to ciekawe na historii sztuki na ogóŠsÄ niespeÅnymi artyÅci, którzy w pewnym momencie uznali, że ich talent w malarskim jest prosta ideaÅowi. No trudno malowaÄ jak Leonardo, wiÄc też pamiÄtajmy, że w danym momencie mamy takÄ nowoÅÄ różnych kierunków, że wÅaÅciwie każdy mógÅby zostaÄ artystÄ , tylko tyle, że nie każdy wie jak to zrobiÄ. Potem zafascynowaÅ mnie kulturoznawstwo, potem pedagogika z racji takich przeżyw osobistych, a w tamtÄ prostÄ drogÄ już prowadziÅa do coraz trudniejszych tematów. Przy pedagogice specjalnej zainteresowaÅam siÄ terapiÄ , a przy terapii, terapiÄ zajÄciowÄ . I to jest chyba jedyna forma terapii, którÄ możemy prowadziÄ w wszystkim, co mamy w domu. Bo ma trzy rodzaje, jest socjo-ergo i artyterapia i wÅaÅciwie każda rzecz, którÄ posiadamy dookoÅa siebie może staÄ siÄ narzÄdziem terapeutycznym. Natomiast w momencie, kiedy mogÅam na zajÄciach swobodnie tworzyÄ, no to stwierdziÅam, że artyterapia to jest to. I podkopaÅam swoje marzenia i zaczÄÅam znowu cieszyÄ siÄ sztukÄ . A w momencie, kiedy okazaÅo siÄ, że pewnie mi siÄ pracuje z osobami, które też zaczynajÄ siÄ cieszyÄ sztukÄ , no to stwierdziÅam, że artyterapia stanowi dla mnie naturalne przedÅużenie mojej dawnej pasji marzeÅ. Na dzieÅ dzisiejszy myÅlÄ, że nie spotkaÅo mnie w życiu chyba nic lepszego niż podróż wÅaÅnie do realizacji dawnych pasji, bo każdy musi mieÄ jakÄ Å pasjÄ. A jeÅli jeszcze mogÄ pomóc przez to pomagaÄ, kogoÅ otwieraÄ na twórczoÅÄ, odkrywaÄ ukryte talenty, bo siÄ okazuje nagle, że każdy z nas ma talent, którego siÄ nie spodziewaÅ, no to przynosi radoÅÄ i satysfakcjÄ. Åwietnie siÄ tego sÅucha. WÅaÅnie to jest to, żeby spotkaÄ chyba wÅaÅciwÄ osobÄ, która nie zabije nas, że siÄ nie zabije nas, nie zabije zewnÄtrznego artysty. Tego uczucia wÅaÅnie, żebyÅmy dla siebie nie byli tak krytyczni, bo tutaj to gÅównie nas leży ten problem. I tak jak Ty powiedziaÅaÅ, że miaÅaÅ ÅwietnÄ nauczycielkÄ od plastyki. Ja na przykÅad mam inne doÅwiadczenia. Moja klasa byÅa dosyÄ mocno oceniana w gimnazjum i przez to chyba myÅlÄ, że gdzieÅ też bardzo stresowaÅam tym wszystkim. I pomimo to, że ja wÅaÅnie lubiÅam malowaÄ i tworzyÄ, to to, że byliÅmy tak bardzo krytycznie oceniani i dostawaliÅmy sÅabe oceny, jak ktoÅ nie poszedÅ za nauczycielkÄ i za jej wskazówkami, to to chyba wÅaÅnie zabiÅo we mnie. Powiem Ci, że to co opowiadasz brzmi dla mnie po prostu jak totalny kosmos. W ogóle uważam, że idea oceniania prac plastycznych to jest krytynizm, ale nasza szkoÅa stoi ocenami. Tak, w ogóle idea oceniania. MuszÄ dawaÄ radoÅÄ. JeÅli jakieÅ dziecko nie chce rysowaÄ, to znaczy, że coÅ siÄ musiaÅo zajÄ Ä w tym procesie. Nie wiem, może ktoÅ go skrytykowaÅ w przedszkolu, może ktoÅ mu zabiÅ radoÅÄ, bo dzieci same w sobie cieszÄ siÄ po prostu twórczoÅciÄ . Ja zawsze miaÅam takie fajne doÅwiadczenia z plastykÄ i te doÅwiadczenia staram siÄ przenieÅÄ na grunt swojej pracy. Nie oceniam w cudzysÅowie spraw. Zawsze zresztÄ powtarzam, że nie oceniam efektu aktarania. A jeÅli widzÄ, że ktoÅ jest zaangażowany, a mu nawet nie wychodzi, to Chryste, Panie Najważniejsze, zÅożyÅ siÄ w ogóle do tego, wkÅoniÅ, skusiÅ, że trzeba mam wyÅlaÄ swój okul. To jest niesamowite, jak osoby, które nie wierzÄ w siebie, sÅyszÄ jakÄ Å tacentÄ, dostajÄ jakÄ Å próbÄ, doradzajÄ mu swojÄ , może użyj tego materiaÅu, może tamtego. I nagle mówiÄ , a wiesz co, może ja jednak robiÄ to tak, Åwietnie, rób to tak. DawaÄ zupeÅnÄ swobodÄ i nagle siÄ okazuje, że ktoÅ ÅyknÄ Å tego faktury. ZresztÄ prawda jest taka, że w dzisiejszych czasach materiaÅy, czy plastyczne, czy do jakiejÅ twórczoÅci dramowej, czy do twórczoÅci choreoterapeutycznej, czy muzykoterapii sÄ wÅaÅciwie na wyciÄ gniÄcie rÄki. Bardzo czÄsto sÄ w miarÄ przyzwoitych cenach. WiÄc jeÅli ktoÅ chce spróbowaÄ zmierzyÄ siÄ z wÅasnym talentem, emocjami, sztukÄ , nie musi wcale inwestowaÄ jakichÅ kolosalnych pieniÄdzy. ZresztÄ wystarczy kartkÄ z dupÅego papieru i wynaÅudzaÄ i już można stworzyÄ wÅasne dzieÅo sztuki. Jak szukaÄ takich zajÄÄ? Gdzie szukaÄ? No dobrÄ sprawÄ wystarczy wpisaÄ, że wujku, wujku, antyterapia wrocÅaÅ i od razu Wam wyskoczy bardzo dużo oferty. Fantastyczne. JeÅli nie chcecie byÄ oceniani plastycznie, a korzystaÄ z procesu terapeutycznego, to niestety na NSZ trochÄ sobie poczekacie. Natomiast jest bardzo dużo pracowni prywatnych artyterapeutycznych, ale od razu odsprzedzam, koszty nie sÄ maÅe, ale sÄ fundacje, tak jak Wasza, która robi dużo projektów. Można wypisaÄ siÄ do szkóÅ, które np. ksztaÅcÄ w zawodzie terapeuty zajÄciowego. Zgodnie z rozporzÄ dzeniem mamy mieÄ przede wszystkim bardzo dużo zajÄÄ praktycznych i jest też duży blok zajÄÄ artyterapeutycznych. Można chodziÄ do miejskich domów kultury na zajÄcia plastyczne, do klubów seniora, do klubów osiedlowych. Jest dużo ofert wÅaÅnie darmowych warsztatów, natomiast sÄ to stricte warsztaty takie typowo pod sztukÄ, ale nie niosÄ ze sobÄ procesu terapeutycznego. Tutaj fajnie, żeby ten proces terapeutyczny byÅ monitorowany przez specjalistÄ, chociaż mówiÄ Wam, każdy musi siÄ zastanowiÄ, co mu bardziej odpowiada. Czy praca jedyna-jeden z terapeutÄ , która na pewno jest bardziej efektywna, czy chÄÄ socjalizowania siÄ w sztuce, np. w terapii grupowej. Też można szukaÄ takich ofert. Masz jeszcze jakieÅ pytania? Nie przychodzi mi nic do gÅowy teraz. Przerwa. Przerwa. No dobra. CoÅ jeszcze? Bo już mi nic nie przychodzi do gÅowy. MówiÅaÅ też o bezpiecznej atmosferze na zajÄciach. ChciaÅabym trochÄ poruszyÄ ten temat, bo wÅaÅnie ze wzglÄdu na te emocje, które siÄ wytwarzajÄ , wyzwalajÄ im na zajÄciach, chciaÅabym zapytaÄ, jak stworzyÄ tÄ bezpiecznÄ atmosferÄ? Ja wychodzÄ z zaÅożenia, że przede wszystkim fajnie jest wejÅÄ zawsze do grupy z entuzjastem. JeÅli to sÄ zajÄcia grupowe, jeÅli zajÄcia indywidualne, też trzeba porwaÄ odpowiednio czÅowieka. A jak np. siÄ stworzy jakiÅ kodeks albo coÅ takiego, to nie bÄdzie Åatwiej na tych zajÄciach też? Bo tak pomyÅlaÅam o tym kodeksie. No oczywiÅcie. Na przykÅad w każdym piÄknym podrÄczniku terapii zajÄcowej stwierdzi siÄ, że fajnie by byÅo zrobiÄ kontrakt grupowy, stworzyÄ taki kodeks zajÄÄ. WiÄc ja jestem daleka od tego, żeby spisywaÄ jakieÅ super zasady i wszystkie do tego zobowiÄ zywaÄ. WiÄc za każdym razem mówiÄ, czego ja siÄ spodziewam na zajÄciach i chciaÅabym siÄ dowiedzieÄ, czego grupa siÄ spodziewa. Wiadomo, że nie bÄdÄ tolerowaÄ agresji w stosunku do innych osób, przeklinania i jakichÅ aktów krytyki czy poniżenia, szydzenia, chÄci. W ogóle nie mam na to szans. Osoba, która siÄ dopuÅci takich rzeczy po prostu ma opuÅciÄ zajÄcia. Nie pozwalam na to, żeby zetworzyÅ siÄ konflikt, choÄ oczywiÅcie konflikty w grupach sÄ naturalnÄ formÄ też odradowywania pewnych rzeczy. Tworzenie kodeksów jest takim ustnym, dobrym kierunkiem wspólnego tworzenia grupy. Fajnie by byÅo też po prostu pokazaÄ swój entuzjazm, sympatiÄ do ludzi. JeÅli ktoÅ ludzi nie lubi, to choÄby byÅ najlepszym teoretycznie terapeutÄ , to prowadzi nerwowÄ atmosferÄ. Przykro mi bardzo, ale od nas bije pewna energia, którÄ Åatwo wyczuÄ. JeÅli przechodzisz na zajÄcia z minÄ mÄczennika, to ludzie też bÄdÄ ÅykajÄ c z Ciebie minÄ mÄczennika i nie bÄdzie procesu twórczego. JeÅli pokazujesz, że nie czujesz do nich sympatii, ewentualnie nawet emanujesz antypasjÄ , bo też nie oszukujmy siÄ, nie każdego naszego pacjenta i podopiecznego. Lubimy, ale starajmy siÄ wszystkich akceptowaÄ, szanowaÄ i zrozumieÄ, to w tym momencie też te emocje sÄ negatywne, wyczuwalne. Natomiast w momencie, kiedy widzimy osobÄ peÅnÄ szczeroÅci, która lubi siebie, która lubi swoich podopiecznych, albo przynajmniej stara siÄ ich polubiÄ, która akceptuje ich z wadami, z zaletami, która okazuje im szacunek, to wtedy wytwarza siÄ taka naturalna atmosfera wyluzowania i bezpieczeÅstwa. Poza tym warto pokazaÄ, że ta praca, która siÄ tworzy, jest pracÄ nienastawionÄ na ocenÄ, na krytykÄ, na obÅmiewanie, na to, żeby jÄ w jakikolwiek sposób piÄknowaÄ lub z niÄ w kolei wychwalaÄ, bo to też bÄdzie w tym momencie budowaÅo zazdrost u innych, którzy np. mogÄ sobie uznaÄ, że moja praca jest gorsza, bo mi siÄ bardziej podoba twoja, ale ja tak nie umiem. Tylko trzeba po prostu w każdej pracy znaleÅŗÄ mocne strony. Bo tak jak mówiÅam, nie ma zróżdzieÅ plastycznych, tylko trzeba dostrzec ich walory. A jak zaczynasz takie zajÄcia? Oprócz tego, że ustalasz tam pewne zasady i mówisz uczestnikom, czego mogÄ siÄ spodziewaÄ, czego ty oczekujesz, pytasz siÄ, co oni oczekujÄ , ale robisz jakieÅ przedstawienie siebie, grupy, jakoÅ integrujesz grupÄ? WeÅŗmy tu na przykÅad dzieÅ zajÄÄ artyterapii wÅaÅnie na terapii zajÄciowej w szkole. WiÄkszoÅÄ uczniów terapii zajÄciowej zapoznaje siÄ z tymi zajÄciami artyterapeutycznymi w drugim semestrze. Nasza grupa jest trochÄ zintegrowana, sÄ jakieÅ sympatie, antypatie. Ja rzucam luÅŗny temat, rzucam materiaÅy i mówiÄ, że wÅaÅnie chciaÅabym, żebyÅmy zrobili dzisiaj to i to, ale już uczestnicznie mówiÄ, ja tego nie chcÄ, a chciaÅbym spróbowaÄ czegoÅ innego, dajÄ wolnÄ rÄkÄ. Stricte mamy siÄ nauczyÄ pewnych technik i wykorzystywania, ale tak na dobrÄ sprawÄ, każde zajÄcia, które sÄ tam prowadzone sÄ takim swobodnym procesem terapeutycznym. Z kolei ja kiedy na zajÄcia na przykÅad do dzieci w szkole integracyjnej i terapeutycznej, to też proponujÄ im jakiÅ temat, proponujÄ im wybór materiaÅów, które mogÄ byÄ przydatne plus kilka alternatyw i mówiÄ, sÅuchajcie, może dzisiaj tworzymy wielkÄ makietÄ zoo. No i ponieważ dajÄ dzieciakom bardzo dużo różnych materiaÅów, to mogÄ wybieraÄ sobie w technikach, z których siÄ czujÄ swobodnie. I na przykÅad jedna osoba lepiej wie rzÄ dka z plasteliny, ktoÅ inny robi makietÄ wejÅcia do zoo, ktoÅ inny robi drzewka, każdy znajduje dla siebie coÅ fajnego, wiÄc warto rzuciÄ temat, ale powiem szczerze, bardzo czÄsto w trakcie pracy on siÄ zmienia. Innymi sÅowy to grupa prowadzi teraz, terapeuty, a nie terapeuty, tylko grupÄ, tak? Bo jeÅli my siÄ bÄdziemy w trakcie trzymaÄ scenariuszy i bardzo dużo piÄknych ksiÄ Å¼ek, cudownie wydanych ze scenariuszami zajÄÄ terapeutycznych, co powinniÅmy zrobiÄ, oczywiÅcie fantastycznie byÅoby je od A do Z przeprowadziÄ, ale pamiÄtajcie o jednym, że pracujemy ze żywym czÅowiekiem, który nie jest konspektem, ani tylko wydanym systemem z jakiegoÅ GPT czatu, tak? WiÄc to wÅaÅnie staÅa twójnoÅÄ i obserwacja grupy powoduje, że trzeba elastycznie podchodziÄ do tego, jak wyglÄ da ten proces, tak? Ja siÄ zawsze przedstawiam, myÅlÄ, że chyba prowadziÅam caÅkiem radosnie te zajÄcia, prawda? Raczej siÄ entuzjazmÄ. Tak, tak, byÅa rozguma, gdy wyciÄ gnÄÅa zajÄcia. Tak, ale prawda jest taka, że znam też terapeutów, którzy naprawdÄ przychodzÄ na zajÄcia z minÄ cierpiÄtnika. OsobiÅcie byÅam na kilku praktykach, gdzie widziaÅam, że terapeuta wrÄcz cierpiaÅ, jak wchodziÅ do grupy, wiÄc interakcja miÄdzy terapeuta a grupÄ to jest poÅowa sukcesu, tak? Ja zawsze uważam, że jeÅli ktoÅ ma pasjÄ i zaraża swojÄ pasjÄ , no to trudno tego nie ÅyknÄ Ä. To jest naturalne, że lubimy oddawaÄ radosne uczucia i też to ÅwiadczaÄ. Natomiast wtedy, jeÅli jest taka atmosfera bardziej spogodna, relaksacyjna, jeÅli ktoÅ chce przejÅÄ ze mnÄ na tylno, to niech przechodzi ze mnÄ na tylnie. To tam wszystko jest. Nie wiem, czy chce mówiÄ pan, pani, czy chce mówiÄ do mnie po imieniu. WiÄc w pewnym momencie wyzwala siÄ taka szczeroÅÄ, że zaczyna siÄ grupa bardzo mocno integrowaÄ i wspieraÄ tych dziaÅaÅ. A czy podczas Twoich zajÄÄ jest cisza, rozmawiacie, jest muzyka? Co siÄ dzieje? A to zależy. Prawda jest taka, że staram siÄ zawsze zapytaÄ, czy nie chcieliby posÅuchaÄ muzyki i na ogóŠ99% mówi, że tak. WiÄc siÄ zawsze Åmieje, że mamy muzykoterapiÄ, partyterapiÄ . Kto siÄ dożyje do komputerapii jest DJ-em. WiÄc w zależnoÅci od zajÄÄ oni narzucajÄ też wÅaÅnie, pokazujÄ swoje ulubione przeboje. O dziwo te grupy, które do tej pory miaÅy, no jakoÅ spasowywaÅy siÄ w mój kurs muzyczny, wiÄc nie odczuwaÅam jakiegoÅ wyrażenia. NajczÄÅciej wszyscy wybierajÄ klasycznego rocka albo metal, wiÄc super jest. Przecież nikt nie wybiera muzyki relaksacyjnej. Raz próbowaliÅmy, ale kazali po piÄciu minutach wyÅÄ czyÄ, bo ich usypia i tak dalej. WiÄc niektórzy jakieÅ wspóÅczesne przeboje majÄ w swoje playlisty, podÅÄ czajÄ . Ale zdarzaÅo nam siÄ, że mieliÅmy zajÄcia, kiedy chcieliÅmy pracowaÄ w ciszy. Bardziej siÄ skupiÄ na sobie, na swoim wnÄtrzu. To wszystko zależy od grupy. MyÅlÄ, że muzyka jest dobrym medium, który pomaga. Ale trzeba też wyczuÄ, co grupa lubi sÅuchaÄ. Bo to, że ja mam ochotÄ dzisiejszego dnia posÅuchaÄ Bjornsteina czy Metallica, nie oznacza, że reszta bÄdzie tolerowaÅa mój wybór. Bardzo czÄsto jest to na zasadzie, każdy po kolei wybiera swój utwór. Używa siÄ też w ten sposób tolerancji. To też fajne, bo tutaj też można przejmowaÄ blokady. CzÄsto jest tak, że jest mÅodzież, jakaÅ grupa i jeszcze oni siÄ nie zdajÄ . I trzeba pokazaÄ swój utwór albo coÅ po prostu sobie powiedzieÄ. To wtedy jest tak, że jest trudno. WiÄc to jest ciekawe. Ale wÅaÅnie taka swoboda jest fajna z tych zajÄÄ, które prowadziÅaÅ. Å»e wÅaÅnie każdy mógÅ sobie puÅciÄ piosenkÄ, siebie wyraziÄ w jakiÅ sposób, dobraÄ sobie technikÄ. WiÄc taka swoboda myÅlÄ, że na zajÄciach też jest bardzo ważna. Swoboda to jest bardzo ważny aspekt tych zajÄÄ. To też na przykÅad doÅÄ nieproste malarstwo. SÄ osoby, które uwielbiajÄ malowaÄ na sztaludach. SÄ osoby, które wolÄ poÅożyÄ ten akurat delikatny pÅótno, na przykÅad pÅasko na stole. WiÄc gdybym miaÅa wszystkim na ustanie, nie przepraszam bardzo, ja to artystka malarza, stojÄ kiedy siÄ przy sztaludach, no to przecież byÅoby to totalnym zaburzeniem procesu terapeutycznego. Czyli zmuszanie kogoÅ do przyjmowania nienaturalnej pozycji. Tu chodzi też o to, żeby odblokowaÄ ciaÅo. Å»eby daÄ prawo odblokowaÄ sobie rÄce na widarski. Bardzo wiele technik terapeutycznych, artyterapii, ÅÄ czy siÄ z terapiÄ rÄki. Kiedy zaczynamy na przykÅad malowaÄ, albo zaczynamy lepiÄ, albo tworzymy kolarze, to nagle siÄ okazuje, że bardzo czÄsto już po godzinie dwóch bolÄ nas rÄce, bo sÄ naturalnie spiÄte, na przykÅad pracÄ przy klawiaturze. I nagle wyswobodzenie tej rÄki staje siÄ dla nas takim szokiem. Å»e oto ta rÄka może boleÄ, bo jeszcze ugruntowany nadgarstek jest uÅożony już w nienaturalnej pozycji. MyÅlÄ, że swoboda wÅaÅnie przyjmowania pozy, swoboda przyjmowania materiaÅu, doboru tego, z czym chce siÄ dzisiaj zmierzyÄ, to jest bardzo duża wartoÅÄ artyterapeuty. Dlatego dobry artyterapeuta musi byÄ elastyczny, czyli odpowiadaÄ na potrzeby, ale też nastroje swoich podopiecznych. To, że on na przykÅad na poprzednich zajÄciach byÅ szczÄÅliwy, radosny, bardzo twórczy, nie znaczy, że na dzisiejsze przyjdzie w takim samym nastroju. Czasem mówi, ja dzisiaj nie dam rady, wiÄc to mówiÄ, okej, chcesz iÅÄ do domu, to idÅŗ. Nie chcesz byÄ na zajÄciach? Nie musisz, nikt CiÄ przy tej nie trzyma. JeÅli wolisz pobyÄ sam, to super. Jak wolisz pobyÄ w grupie, ale nic nie robiÄ, to też nam bÄdzie bardzo miÅo, tak? Liczy siÄ to, żeby każdy czuÅ siÄ na tych zajÄciach komfortowo. Nie można nikogo zmusiÄ do terapii, bo jak wiecie, że niewolnika nie ma pracownika. Tak samo terapia nigdy siÄ nie uda, jeżeli robimy jÄ dla kogoÅ albo przez kogoÅ, albo robimy jÄ przy jego nakazu albo szandazu. JeÅli jÄ robimy dla siebie, bo czujemy takÄ potrzebÄ, lepiej wchodzimy w tÄ terapiÄ, bardziej przeżywamy, bardziej skupiamy siÄ na swoich problemach i potrzebach. Jest dla nas wiÄksza determinacja, żeby tak na dobrÄ sprawÄ coÅ z niej wynieÅÄ. Należy bardziej szanowaÄ swój czas poÅwiÄcony na tÄ terapiÄ. WiÄc jeÅli ja w danym dniu nie czujÄ siÄ komfortowo sama ze sobÄ i nie chcÄ nic robiÄ, powinnam mieÄ do tego prawo. Niestety sÅyszaÅam różne historie, wÅaÅciwie jednÄ z takich historii, że dziewczyna poszÅa na terapiÄ i nalicono jej temat rozmawiania o radoÅci. A byÅa tak smutna, tak po prostu miaÅa też różne przeżycia ze sobÄ , że nie chciaÅa o tym rozmawiaÄ i powiedziaÅa, że nie bÄdzie rozmawiaÄ o tej radoÅci, bo po prostu Åŗle siÄ czuje i nie ma takiej ochoty. WyszÅa na chwilÄ i terapeutka, to byÅa na NSF, powiedziaÅa jej, że w takim razie niestety nie może dostaÄ już z tej terapii bo już siÄ skoÅczyÅa iloÅÄ obecnoÅci. WiÄc niestety system też tutaj za znacznie czasem... Ale sÅuchajcie, w każdym zawodzie sÄ ludzie, sÄ specjaliÅci, sÄ pasjonaci i sÄ taburety, jak ja to mówiÄ. Można trafiÄ na fantastycznego nauczyciela, który powie Ci, że jesteÅ doskonaÅy i bÄdziesz miaÅ pierwszÄ pasjÄ do nauki. Można trafiÄ na takiego, który sprawi, że przed lekcjÄ z danego przedmiotu bÄdziesz odczuwaÅ silny ból brzucha i paniczne lÄki i bÄdziesz 20 lat po maturze jeszcze wspiÅ, że coÅ Ci siÄ na nim nie wyszÅo. Tak samo jest z terapeutami. Terapeutów zajÄciowych jest bardzo wielu, artyterapeutów jest bardzo wielu, ale ilu jest takich naprawdÄ Åwietnych, no to trzeba samemu oceniÄ. Ja też zawsze stwierdzÄ, że to my musimy trafiÄ na takiego terapeuta, który nam pasuje. To też powtarzam moim podopiecznym, czy to w liceum, czy z którymi spotykam siÄ na dalszych etapach edukacji, żeby szukali takiego, z którym poczujÄ chemiÄ i wiÄÅŗ. Niech pójdzie nawet do 20 różnych i żeby trafiÄ na 21, z którym bÄdzie chciaÅ pracowaÄ. Bo jeÅli idziemy do pierwszego lepszego, nie czujemy z nim żadnego dobrego flowu, jak ja to mówiÄ, ale chodzimy, no bo wypada chodziÄ na terapiÄ, no to z oryginetu tracimy swój czas, swoje pieniÄ dze, swoje oczekiwania. Przede wszystkim tracimy swoje emocje, pogÅÄbiamy stany, z którymi chcemy walczyÄ. Zdrowie psychiczne jest tak delikatnÄ materiÄ , że agmeranie w niej nieodpowiedzialnych osób jest zbrodnia na żywym organizmie, wiÄc nie ma narzucania tematu. Ja nigdy bym sobie nie pozwoliÅa na to, że jak mi wchodzi dziecko do gabinetu i widzÄ, że jest przygnÄbione, ja mu powiem, to porozmawiajmy sobie o radoÅci, bo bÄdzie Ci lepiej. Nie, to skoro przyszedÅ w takim stanie, to najwyraÅŗniej chce porozmawiaÄ o tym, co go boli. I mojÄ rolÄ jest uszanowanie jego woli, zawarzyszenie mu w wyÅamaniu tych emocji. Niech on nawet przez 15 spotkaÅ mówi dokÅadnie o tym samym. JeÅli czuje takÄ potrzebÄ, jeÅli nie chce tego sÅuchaÄ, to czas siÄ wycofaÄ z zawodu. Narzucanie komuÅ jakichÅ emocji, jakichÅ przeżyÄ, jakichÅ rozwiÄ zaÅ, to nie jest terapia, to jest po prostu szarlatoneria. Ja myÅlÄ, że tutaj postawimy kropkÄ naszej rozmowy. Mam nadziejÄ, że siÄ czegoÅ dowiedzieliÅcie o artyterapii, ogólnie o terapii i o tym, że trzeba po prostu szukaÄ i szukaÄ różnych możliwoÅci, szukaÄ różnych osób, doÅwiadczaÄ. I bardzo Ci dziÄkujemy za tÄ rozmowÄ. Bardzo dziÄkujÄ. ByÅo super. DziÄkujemy. DziÄkujemy za dzisiejszÄ rozmowÄ. Za dwa tygodnie wracamy do Was z nowym odcinkiem. Mamy nadziejÄ, że Wam siÄ podobaÅo. Dajcie znaÄ, co myÅlicie, czy odpowiada Wam taka formuÅa, czy chcecie wiÄcej wywiadów z ciekawymi ludÅŗmi. Możecie daÄ nam znaÄ pod postem na naszym Instagramie lub na Facebooku Fundaty Humor GituÅa. Linki znajdziecie w opisie odcinka. ZachÄcamy Was również do brania udziaÅu w warsztatach. Dbajcie o siebie i do usÅyszenia w nastÄpnym odcinku podcastu Niedziela Wieczór i Humor GituÅa. Pa, pa. Pa, pa.
There are no comments yet.
Be the first! Share your thoughts.
