
Nothing to say, yet
Listen to MOC NASZYCH SLOW_ANDRZEJ SIWAK 04.12.2022 by RADIO ELIM SPRINGS LONDON MP3 song. MOC NASZYCH SLOW_ANDRZEJ SIWAK 04.12.2022 song from RADIO ELIM SPRINGS LONDON is available on Audio.com. The duration of song is 50:27. This high-quality MP3 track has 128 kbps bitrate and was uploaded on 15 Jan 2023. Stream and download MOC NASZYCH SLOW_ANDRZEJ SIWAK 04.12.2022 by RADIO ELIM SPRINGS LONDON for free on Audio.com ā your ultimate destination for MP3 music.










Creator Music & SFX Bundle
Making videos, streaming, podcasting, or building the next viral clip?
The Content Creator Music & SFX Bundle delivers 70 packs of hard-hitting tracks and sound effects to give your projects the fresh, pro edge they deserve.










Comment
Loading comments...
Today's sermon is about the power of our words. It emphasizes the importance of choosing our words carefully and speaking truthfully. The speaker mentions that words have the power to transform lives and warns against false teachings. He also gives examples of how words can lead to negative reactions and even harmful actions. The sermon highlights the significance of the words we speak and their impact on ourselves and others. The speaker refers to biblical verses to support his points and emphasizes the importance of not adding or twisting the words of God. He also shares a personal story to illustrate the power of words in a real-life situation. Overall, the sermon emphasizes the importance of using our words wisely and speaking truthfully. Dzisiejsze kazanie bÄdzie na temat moc naszych sÅów, ale zanim bÄdÄ siÄ dzieliÅ tym sÅowem, to jak kiedyÅ powiedziaÅem, że podstawÄ do startu kazania najważniejsza jest nasza modlitwa, co zazwyczaj tutaj robimy i chwaÅa Bogu za to. Drogi nasz Ojcze, do Ciebie woÅamy tutaj, ponieważ Ty jesteÅ Bogiem cudów, Bogiem, który przez sÅowo stworzyÅ wszystko. Ty jesteÅ Bogiem, który sprawia w nas podziw, a zarazem lÄk. Tylko jednak Ty Ojcze objawiÅeÅ Ciebie przez Jezusa Chrystusa, pokazaÄ nam jakim naprawdÄ Bogiem jesteÅ i my pragniemy wszyscy tutaj oddawaÄ Tobie chwaÅÄ i czeÅÄ. Tak jak powiedziaÅ Twój Syn, że Ojciec szuka tych, którzy bÄdÄ mu oddawaÄ chwaÅÄ i czeÅÄ duchem i prawdÄ . I my pragniemy Ojcze, aby zawsze w naszych ustach chodziÅo to, co jest ÅwiÄte, czyste, nieskalane. Aby na naszych ustach, naszym jÄzyku zawsze byÅa Twoja prawda. Tak jak Jezus powiedziaÅ, ja jestem prawdÄ , drogÄ i życiem. Ojcze, prowadÅŗ nas wszystkich, ale również mnie, abym ja nie mówiÅ z ciaÅa, ale z ducha. AbyÅ to Ty Boże używaÅ mojego jÄzyka. Ty wszystkich swoich sÅug, którzy daÅeÅ im zadanie i oni grzeli przed tym zadaniem, to jednak Ty powiedziaÅeÅ, że bÄdziesz z nimi. Ja Ci Panie dziÄkujÄ, że Ty jesteÅ na każdej mojej drodze. ChwaÅa Ci Panie Jezu. Amen. Kiedy przygotowywaÅem siÄ do tego tematu, zresztÄ ciekawe jaki macie obraz tego sÅowa. Ja też miaÅem pewien obraz, jaki to bÄdzie sÅowo. Jednak kiedy zaczÄ Åem na nim siedzieÄ, to caÅkowicie inaczej mi on siÄ malowaÅ. WiÄc sÅowa majÄ naprawdÄ moc i z pewnoÅciÄ każdy z nas tego doÅwiadczyÅ na wÅasnej skórze. Chociaż nie idÄ w tym kierunku, że chociażby sÅowo Boże miaÅo takÄ moc, że przemieniÅo nasze życie. Ja idÄ w takim trochÄ innym kierunku. Bardzo ważne jest to, żeby naprawdÄ bardzo rozważnie dobieraÄ sÅowa, które siÄ mówi. A tym bardziej wÅaÅnie tutaj, kiedy wchodzi siÄ za kazanicÄ . Pewien czÅowiek powiedziaÅ takie sÅowa, że bardzo niebezpiecznym jest to, kiedy kaznozieja gÅosi sÅowo w sposób bardzo przekonujÄ cy siejÄ c herezjÄ. Jest to naprawdÄ niebezpieczne. I chciaÅbym powiedzieÄ, kiedy Jezus rozpoczynaÅ TwojÄ sÅużbÄ, wszedÅ do synagogi i stanÄ Å za kazanicÄ . PodajÄ c ten przykÅad, nie mówiÄ o tym, że Jezus siejÄ Å herezjÄ czy cokolwiek, bo Jezus jest prawdÄ i życiem i drogÄ . Ale chodzi mi o to, co tam siÄ staÅo. I jak wiemy, kiedy wszedÅ do tej synagogi i zaczÄ Å czytaÄ fragment z ksiÄgi Izajasza, to potem jak czytamy, coÅ tam siÄ wydarzyÅo. Kiedy on powiedziaÅ, że dziÅ wypeÅniÅo siÄ to pismo w uszach Waszych, to jak czytamy dalej, to jak myÅlicie, jaki byÅ odzew, jak zareagowali na to sÅowo? ZresztÄ jak czytamy ten caÅy fragment, ten kontekst, to Jezus jakby dolewa oliwy do ognia. I to spowodowaÅo tak, to sÅowo, które Jezus zgÅosiÅ, że oni wpadli w taki gniew, że wypchnÄli go z miasta i wywiedli aż na szczyt góry, aby go w dóŠstrÄ ciÄ. Czyli widzicie, jak oni negatywnie zareagowali na to, co Jezus zgÅosiÅ i do takiego stopnia, że chcieli go zabiÄ. Dla mnie to skandal po prostu, ale powiedzcie mi, czy tak nie jest? Czy podajÄ c ten obraz tego fragmentu, czy tak nie jest? Kto z nas nie wyprowadziÅy sÅowa z równowagi? Kogo? Nie jednego z nas tutaj, nie? A powiedzmy, ile to straciÅo życie wÅaÅnie przez to, że ktoÅ coÅ powiedziaÅ trochÄ za dużo. Kiedy tak siedziaÅem przy tym, tak pomyÅlaÅem, ciekawe jak Wy byÅcie zareagowali. Ja wiem, że to bÄdzie Åmieszne albo dziwne. Ale gdybym tak poważnie powiedziaÅ do Was tutaj, że jestem Mesjaszem, że jestem Zbawicielem Åwiata i gdybym to powiedziaÅ bardzo poważnie, to ciekawe jak byÅcie wy zareagowali w swoim sercu. PowiedzielibyÅcie, może coÅ mu siÄ staÅo, a może kto wie? DokÅadnie, dokÅadnie to chciaÅem powiedzieÄ. ChcielibyÅcie kamienie i byÅcie mnie ukamieniowali. Widzicie, co mogÄ spowodowaÄ sÅowa? Do jakich czynów mogÄ nas doprowadziÄ? Tak jak w przypadku Jezusa, chcieli Go zabiÄ. I jak wiemy, niektórym Å»ydom byÅo naprawdÄ ciÄżko uwierzyÄ w to, co ogÅosiÅ Jezus Chrystus. Na Jego sÅowa reagowali różnie. Ale zobaczcie, ta niewiara tych niektórych Å»ydów doprowadziÅa do tego, jak czytamy SÅowo Boże, że krzyczeli, ukrzyżuj Go, ukrzyżuj Go. Co prawda powinniÅmy naprawdÄ zaufaÄ i wierzyÄ w każde sÅowo Jezusa Chrystusa, ale musimy również uważaÄ, kogo sÅuchamy. Ponieważ apostoÅ Jan w pierwszym liÅcie 4.1, ja go trochÄ parafrazowaÅem z przekÅadu Message i pisze tam tak. Moi drodzy bracia i siostry, nie wierzcie we wszystko, co sÅyszycie. DokÅadnie i starannie zbadajcie to, o czym mówiÄ , ponieważ z pozoru może to siÄ wydawaÄ Boże, to jednak może ono nie pochodziÄ od Boga. Ale przejdÅŗmy do tego, czy naprawdÄ sÅowo majÄ moc i swoje znaczenie. Powiem Wam pewnÄ historiÄ i ona jest prawdziwa, ale to już Wy osÄ dÅŗcie, czy to pochodzi od Boga, bo ktoÅ mógÅby tutaj pomyÅleÄ, że to już przesada, że nie można tak uważaÄ aż tak dosÅownie. To jednak sami, jak powiedziaÅem, osÄ dÅŗcie, czy to jest od Boga. Pewien czÅowiek zadzwoniÅ do pewnego pastora i zapytaÅ siÄ, co u Ciebie, co sÅuchaÄ, jak siÄ ma? I on wtedy odpowiedziaÅ, że dobrze, że fajnie. To ten czÅowiek powiedziaÅ, wiesz, że modlÄ siÄ o Ciebie, Bóg poÅoży mi Ciebie na sercu. WiÄc ten pastor powiedziaÅ, to dobrze, bo to dziaÅa i tak dalej. I w tym samym dniu znowu zadzwoniÅ ten czÅowiek do pastora i powiedziaÅ mu, że musi jechaÄ do szpitala, bo chyba ma zawaÅ. I ten pastor byÅ bardzo zdziwiony, bo byÅ to czÅowiek bardzo wysportowany i zdrowy, że taki czÅowiek ma zawaÅ. I zaraz po chwili Bóg przemówiÅ do tego pastora, a ciÄżko mi jest to sÅabo powiedzieÄ, i powiedziaÅ Bóg do niego, usuÅ przekleÅstwo 140-kilogramowego mÄżczyzny na jego klatce piersiowej. Tyle wÅaÅnie ważyÅ ten pastor. Ale w poprzedniej rozmowie on powiedziaÅ, Bóg poÅoży mi Ciebie na sercu. Na sercu, widzicie? JakbyÅmy powiedzieli, to gra sÅów na sercu. I kiedy ten pastor usunÄ Å to przekleÅstwo, ten czÅowiek natychmiast poczuÅ siÄ dobrze i byÅ zdrowy. I ja wiem, że to ciÄżko jest uwierzyÄ w takie coÅ, to gra sÅów na... Ale wiecie co? Tak naprawdÄ to ma znaczenie. Powiem Wam tak, bo my zazwyczaj bardzo czÄsto mówimy, że Bóg mi poÅożyÅ Ciebie na sercu, nie? Mówimy tak, prawda? Nie mamy zawaÅu serca, prawda? Nie mamy. Ale Wam powiem jak ja na przykÅad, jak ja to czujÄ, bo ja też mówiÄ o tym, że Bóg mi poÅożyÅ powiedzmy Ciebie na sercu. I jak mam tak w domu, to wiecie co czujÄ? CiÄżar. CiÄżar na sercu. CzujÄ smutek, niepokój i czujÄ, że dana osoba przechodzi jakiÅ trudny czas. Wtedy modlÄ siÄ o tÄ osobÄ. To prawda, nie mamy zawaÅu, ale jak Wy siÄ czujecie, kiedy Bóg kÅadzie Wam kogoÅ na sercu? Na sercu. ZresztÄ ja nie wiem, czy jest na takiego zwrotu jak na sercu, ale jak już powiedziaÅem, jeÅli jest, to dana osoba czuje siÄ niekomfortowo, jakiÅ niepokój. I jakby nie byÅo w tej historii, to naprawdÄ jest bardzo ważne to, co wypowiadamy. I taki przewodni werset jakby do tego kazania jest to, co powiedziaÅ Salomon 18, 21. ÅmierÄ i życie sÄ w mocy jÄzyka. I wÅaÅnie, my doskonale wiemy, nie wziÄÅem Pisma ÅwiÄtego, że Pismo ÅwiÄte to sÅowo, sÅowo Boże. I wÅaÅnie diabeÅ używa tego sÅowa do swoich celów. KiedyÅ o tym mówiÅem, ale zwróÄcie uwagÄ, co diabeÅ zrobiÅ na samym poczÄ tku. Kiedy Bóg powiedziaÅ, na pewno umrzesz, to zwróÄcie, on zrobiÅ takÄ drobnÄ , maÅÄ zmiankÄ i dodaÅ sÅowo nie. Na pewno nie umrzecie. Å»ycie do czego to doprowadziÅo? Ta zmiana doprowadziÅa ludzkoÅÄ do grzechu i Åmierci. ÅmierÄ i życie sÄ w mocy jÄzyka. Chyba nie wszyscy wiedzÄ , że ja kiedyÅ byÅem Åwiadkiem Jehowy, ale chciaÅbym też tutaj coÅ powiedzieÄ na ten temat. A Jehowy również zrobili takie drobne zmiany w swoich przykÅadach. I na przykÅad takim jednym przykÅadem jest to, że oni uważajÄ , że w niebie tylko bÄdÄ 144 tysiÄ ce. WiÄc tutaj już po nas, mamiesa dla nas. WiÄc żeby tÄ naukÄ potwierdziÄ, musieli zmieniÄ pewne sÅowa w Biblii. Gdzie na przykÅad wszystkie przekÅady podajÄ z KsiÄgi Objawienia, chociażby ten werset Objawienia 5-10, że wszystkie przekÅady mówiÄ I uczyniÅeÅ ich Bogu naszemu królestwem i kapÅanami i majÄ królowaÄ na ziemi. Natomiast w ich przykÅadzie jest nad ziemiÄ . Czyli 144, które bÄdÄ panowaÄ nad ziemiÄ . Drugim przykÅadem jest to, widzicie tu sÄ takie drobne zmiany, ale naprawdÄ one caÅkowicie zmieniajÄ sens. Drugim przykÅadem jest to, że oni uważajÄ , że Jezus Chrystus jest ArchanioÅem. I we wszystkich przekÅadach jest na przykÅad 1 Ks. 4-16 MajÄ , gdyż sam Pan nadany rozkaz na gÅos ArchanioÅa i trÄ bÄ Bożej zstÄ pie z nieba, wtedy najpierw powstajÄ ci, którzy umarli w Chrystusie. Jest na gÅos ArchanioÅa. Natomiast w ich przekÅadzie jest z gÅosem Archanielskim, czyli Pan zstÄ pi z nieba z nakazujÄ cym woÅaniem z gÅosem Archanielskim. Czyli widzicie, tu już zmienia to na gÅos i z gÅosem zmienia caÅkowicie inny obraz Jezusa. I w taki wÅaÅnie sposób oni gÅoszÄ innego Jezusa. Jest to naprawdÄ bardzo niebezpieczne. Jezus Chrystus powiedziaÅ takie sÅowa w KsiÄdze Objawienia 22-18-19 Co do mnie to Åwiadczy każdemu, kto sÅucha sÅów prorokstwa tej ksiÄgi. Jeżeli ktoÅ doÅoży do nich, doÅoży mu Bóg, plak opisany w tej ksiÄdze. A jeÅli ktoÅ ujmie coÅ ze sÅów tej ksiÄgi prorokstwa, ujmie Bóg, zdziaÅy Jego drzewa, żywota i ze ÅwiÄtego miasta opisane w tej ksiÄdze. A Solomon w KsiÄdze Chrystusa mówi w 30 rozdziaÅ 6 werset Niczego nie dodawaj do Jego sÅów, żeby CiÄ nie zganiÅ i żebyÅ nie musiaÅ okazaÄ siÄ kÅamcÄ . Jak siÄ Wy czujecie, kiedy ktoÅ dodaje coÅ do Waszych sÅów? Jak siÄ z tym czujecie? Kiedy przekrÄcajÄ Wasze sÅowa? Czy nie dotyka Was to? Z pewnoÅciÄ , nie? Zazwyczaj mówimy, że ja tak nie powiedziaÅem, że jest to nieprawdÄ i tak dalej. Jak myÅlicie, jak Bóg siÄ czuje, kiedy my przekrÄcamy lub dodajemy do Jego sÅów? JeÅli nas to dotyka, to prawdopodobnie Boga też dotyka. Kiedy siedziaÅem nad tym fragmentem o tym, że kiedy dodajemy, że ktoÅ przekrÄca nasze sÅowa, dodaje do nich, jak to dziaÅa na nas, poszedÅem na górÄ i zadzwoniÅ do mnie telefon. To z drugiej okolicznoÅci. Uważam, że byÅ to przypadek. I ja tak szczerze nie wiem, jak Wam to powiedzieÄ, bo w tej historii sÄ czterech osób. Ale powiem Wam tak, że zadzwoniÅ do mnie telefon i ten czÅowiek powiedziaÅ mi pewne rzeczy, których ja w ogóle nie powiedziaÅem. KtoÅ pokrzykrÄcaÅ moje sÅowa, pododawaÅ do nich i naprawdÄ taka historia z tego wyszÅa, że szok. Wiecie jak ja siÄ czuÅem? Jak mnie to zabolaÅo? NaprawdÄ sÅowa majÄ moc. To trzeba uważaÄ, jak siÄ używa tym jÄzyk. Ja wiem, ja naprawdÄ wiem i prawdopodobnie i Wy też wiecie, że naprawdÄ jest to ciÄżkie zadanie niekiedy dokÅadnie w sÅowo sÅowo powtórzyÄ to, co ktoÅ powiedziaÅ. NaprawdÄ to jest niekiedy ciÄżkie zadanie. WiÄc uważam, że wtedy najlepiej jest po prostu zamilczeÄ. UgryÅŗÄ siÄ w jÄzyk. CoÅ powiedzieÄ i zrobiÄ komuÅ krzywdÄ. Tak jak to byÅo chociażby w moim przypadku. Lepiej przemilczeÄ. Tak jak mówi przysÅów w 17.28. Nawet gÅupiec, gdy milczy, uchodzi za mÄ drego, za roztropnego, gdy zamyka usta. Nie uważajmy jako bracia i siostry, że pewne plotki to coÅ zÅego, nic szkodliwego, jakiÅ to po prostu nic. JakieÅ nieszkodliwy grzech. Ponieważ Bóg na to patrzy caÅkowicie inaczej. ApostoÅ PaweÅ mówiÅ w fragmencie w Rzymian takie sÅowo potwarcy. Ciekawe sÅowo. To sÄ ci, którzy siejÄ plotki. A zwróÄcie, że ApostoÅ PaweÅ umieÅciÅ wÅaÅnie te sÅowo razem z oszczercami nienawidzÄ cymi Boga, z uchwaÅymi pysznymi i chodliwymi. Czyli z tego fragmentu bardzo widaÄ, że Bóg na plotki, takie sprawy bierze bardzo poważnie i patrzy na to caÅkowicie inaczej, niż my by sobie to bierzemy. Å»e nic to nic takiego. ZresztÄ ja wiem i Wy wiecie, że naprawdÄ plotki nie tylko powodujÄ szkodÄ dla siebie, ale również szkodzÄ innym. Nasze sÅowa niosÄ pewne konsekwencje. ZresztÄ Jezus powiedziaÅ takie sÅowa, że powiadam Wam, że każdego nieużytecznego sÅowa, które ludzie rzeknÄ zdadzÄ sprawÄ w dzieÅ sÄ du. I tak jak mówiÄ, nasze sÅowa naprawdÄ niosÄ za sobÄ pewne konsekwencje, czy dobre, czy zÅe. Podam Wam pewien przykÅad ze Starego Testamentu, napisane w II Królewskiej 2, 23-24. Wchodzi tam oÅalizausza. StamtÄ d poszedÅ do Betalu, a gdy szedÅ drogÄ , mali chÅopcy wyszli z miasta i naÅmiewali siÄ z niego, mówiÄ c do nich, chodÅŗ no Åysy, chodÅŗ no Åysy. Obróciwszy siÄ wiÄc i spojrzawszy na nich, przeknÄ Å ich w imiÄ Pana. Wtedy wyszÅy z lasu dwa niedÅŗwiedzi i rozszarpaÅy z nich 42 dzieci. Ja wiem, że ten fragment jest ciÄżki naprawdÄ do zrozumienia, ale ja nie chcÄ go wyjaÅniaÄ. Tylko chodzi mi o to, co wypeÅzaÅo z ich ust. Å»e tak powiem, dzisiaj my byÅmy na przykÅad powiedzieli, przepraszam za sÅowa, ty ÅysapaÅo. Dzisiaj byÅmy takim jÄzykiem wspóÅczesnym powiedzieli ty ÅysapaÅo. Ale oni tak naprawdÄ nie zdawali sobie sprawy z wagi wypowiedzialnych sÅów, bo zobaczycie jaki skutek byÅ. I jakbyÅmy nie patrzyli na ten fragment, to te sÅowa byÅy niczym innym jak tylko szywersem. Szydzili ze sÅugi Bożego. I jak mówi Galacja 67, a Bóg nie da siÄ ze siebie naÅmiewaÄ, albowiem co czÅowiek chcieje, to bÄdzie zbieraÄ. Gdy patrzÄ na tÄ scenÄ, to mam takÄ wizjÄ, obraz, aluzjÄ do tego, co powiedziaÅ Jezus Chrystus. Bo równie oni mogliby powiedzieÄ takie sÅowa, no chodÅŗ no ty gÅupcze, czyli już wiecie o co mi chodzi. Czyli to, co Jezus powiedziaÅ w Mateusza 5, 22, a ja wam powiadam, że każdy, kto gniewa na brata swego, pójdzie pod sÄ d. A kto by rzekÅ bratu swemu, racha stanie przed radÄ najwyższÄ . A kto by rzekÅ gÅupcze, pójdzie w ogieÅ piekielny. Ten fragment naprawdÄ dla mnie jest ciÄżki i kiedyÅ zastanawiaÅem siÄ nad tym, jak można pójÅÄ do piekÅa, chociażby przez to, że powiedzieÄ gÅupcze na kogoÅ. Å»e takie sÅowo można iÅÄ do piekÅa. Co prawda ja sam osobiÅcie myÅlÄ, że w tym fragmencie kryje siÄ coÅ dużo gÅÄbszego, ale jakby nie byÅo, to sÅowo naprawdÄ może zniszczyÄ naszÄ relacjÄ i wiÄz z bratem i siostrÄ . Czy tak nie jest? ChciaÅbym siÄ posÅużyÄ pewnym przykÅadem i posÅużyÄ siÄ Sebastianem. MyÅlaÅem, że go dzisiaj nie bÄdzie, ale jest. WyobraÅŗmy sobie, że poszedÅem do pewnego brata i obgadaÅem Sebastiana i powiedziaÅ mu, przepraszam, chociaż tak nie myÅlÄ, że Sebastian jest beznadziejny, gÅupi, po prostu idiota. Jak myÅlicie, gdyby siÄ dowiedziaÅ o tym, to jak by siÄ czuÅ? A gdybym go na przykÅad nie przeprosiÅ za to, to kto wie, może nie chciaÅbym mieÄ już nic wspólnego ze mnÄ , a może kto wie, może byÅbym za niego jak martwy. Kto wie, jaka byÅaby jego racja? Wiecie dlaczego go użyÅem? Dlatego, że Sebastian jest jednym z najlepszych moich braci i jak powiedziaÅem, on doskonale wie, że ja bym tak nie pomyÅlaÅ. Niekiedy siÄ sprzeszamy, ale tak naprawdÄ moja miÅoÅÄ do niego bardzo szybko zapomina o tym. Dlaczego użyÅem go? Bo wiem, że on, wiecie, pogniewa siÄ. ZresztÄ ja tak nie powiem. KiedyÅ byÅem u swojej kuzynki i żeÅmy siÄ tak rozgadali, że ona siÄ wygadaÅa i powiedziaÅa mi, że niektórzy Cyganie powiedzieli, że Samuel jest gÅupi. Jak myÅlicie? Takie niby nieznaczÄ ce sÅowo, niepozorne, ale naprawdÄ przyszyÅo moje serce, caÅkowicie mnie poniosÅo. Jakie znaczenie majÄ sÅowa? I to, co teraz chcÄ powiedzieÄ, to też takie bÄdzie trochÄ niefajne, ale powiem, pozwolÄ sobie na to powiedzieÄ. Niektórzy Cyganie to anasadeci, nie majÄ szkóŠi taka jest prawda. I dla niektórych prawdopodobnie czÅowiek upoÅrodzony to czÅowiek gÅupi. UżywajÄ sÅowa, nie znajÄ c jego znaczenia. Tak uważam. Ponieważ jak dla mnie na przykÅad osoba upoÅrodzona to nie osoba gÅupia, ale chora. I przyznacie, że najlepszÄ definicjÄ czÅowieka gÅupiego daje SÅowo Boże? ZresztÄ Psalm 14, 1 mówi, gÅupi rzekÅ w sercu swoim, nie ma Boga. Jezus w Åukasza mówi w 12 rozdziela 16 do 20 i powiedziaÅ im podobieÅstwo, pane, pewnemu bogaczowi pole ofity plon przyniosÅo. I rozważaÅ w sobie, co mam czyniÄ, skoro nie mam już gdzie gromadziÄ plonów moich. I rzekÅ, uczyniÄ tak, zburzÄ moje stodoÅy, a wiÄkszoÅÄ budujÄ i zgromadzÄ tam wszystko zboże swoje i dobra swoje. I powiem do duszy swojej, duszÄ masz wiele dóbr zÅożonych na wiele lat, odpocznij, nie spij i wesel siÄ. Ale rzekÅ mu Bóg, gÅupcze, tej nocy Å¼Ä dajÄ twojej duszy swojej, a to, co przygotowaÅeÅ, czyje bÄdzie. A Jezus powiedziaÅ w Mateusza 7, 26, a każdy, kto sÅucha tych sÅów moich, lecz je nie wykonuje, przyznany bÄdzie do mÄża gÅupiego. Już nie chcÄ mówiÄ na temat ksiÄgi przysÅów, gdzie tamto sÅowo wystÄpuje przeszÅo 80 razy. I jeÅli przestudujecie tÄ ksiÄgÄ, to zobaczycie, kogo Bóg okreÅliÅ jako czÅowieka gÅupiego. Dla kaznodzieli, który gÅosiÅ kazanie, ktoÅ podaÅ mu maÅÄ karteczkÄ. ByÅo na niej jedno tylko sÅowo. GÅupiec. Mówca spojrzaÅ na niÄ i rzekÅ. CzÄsto dostaje niepodpisane uwagi. Teraz po raz pierwszy dostaÅem uwagÄ, na której jest tylko podpis, bez komentarza. Ale idÅŗmy dalej. Jak to mówiÄ , rozlanego mleka nie da siÄ ich pozbieraÄ. Prawda? I to samo siÄ tyczy naszych sÅów. Nie da siÄ ich cofnÄ Ä. Jak to mówiÄ , rzekÅo siÄ. MaÅa dziewczynka przyszÅa do mamy i zapytaÅa. Mamusiu, co jest gorsze, kÅamstwo czy kradzież? Mama odpowiedziaÅa, że oba sÄ tak grzeszne, iż nie potrafi powiedzieÄ, co jest gorsze. Wiesz, mamusiu, dÅugo siÄ nad tym zastanawiaÅam i uważam, że dużo gorzej jest kÅamaÄ niż kraÅÄ. Dlaczego tak myÅlisz, córeczko? Bo widzisz, to jest tak. JeÅli coÅ ukradniesz, możesz to odnieÅÄ z powrotem. Chyba, że to zjadÅaÅ. A jeÅli zjadÅaÅ, możesz za to zapÅaciÄ. Ale kÅamstwo zostaje na zawsze. PamiÄtacie, jak Jakub odstÄpnie podszedÅ swego ojca i zagarnÄ Å bÅogosÅawieÅstwo, które należaÅo siÄ Ezawowi? Izaw już nie mógÅ go pobÅogosÅawiÄ tym samym bÅogosÅawieÅstwem. Nie mógÅ już cofnÄ Ä tego. Nasze sÅowa wypowiedziane sÄ jak pasta do zÄbów. Komu z Was zdarzyÅo siÄ wycisnÄ Ä za dużo pasty? I jakbyÅ nie próbowaÅ, nie dasz rady wcisnÄ Ä jÄ z powrotem. I tak jak strzaÅy puszczonej z Åuku, nie da siÄ już cofnÄ Ä. Szczególnie sÅowa, które raniÄ , nie da siÄ cofnÄ Ä. Jedyne, co możemy powiedzieÄ, to przepraszam. I to zależy, jakie przepraszam. Ja uważam, że mÄżowie ze Starego Testamentu doskonale wiedzieli moc wypowiedzianych sÅów, a szczególnie te, które byÅy nachciane przez Boga. Wszyscy dobrze znamy historiÄ sÅawnego osioÅka, który przemówiÅ. Natomiast nie zwracamy w tej historii na to, jak ważne i mocne sÄ sÅowa, które wypowiadamy. Uważam, że król Balak wÅaÅnie o tym doskonale wiedziaÅ, jakÄ moc majÄ sÅowa wypowiedziane, a szczególnie przez proroków. On spróbowaÅ wszystkimi różnymi sposobami nakÅoniÄ Bileama, by ten przeklnÄ Å Izraela. Nie bÄdziemy czytaÄ tej historii, bo jest ona bardzo dÅuga. Natomiast kiedy Bileam pobÅogosÅawiÅ po raz drugi Izraela, Balak powiedziaÅ takie sÅowa i rzekÅ Balak do Bileama Sokoro go już nie przeklinaÅeÅ, to go przynajmniej nie bÅogosÅaw. Jak myÅlicie, dlaczego tak powiedziaÅ? Podam Wam przykÅad. Pewien doktor Imoto przeprowadziÅ pewien eksperyment. WziÄ Å ryż i umieÅciÅ go w trzech różnych naczyniach i zalaÅ je wodÄ . Do pierwszego naczynia mówiÅ dziÄkujÄ, do drugiego mówiÅ ty idioto, a trzeciego caÅkowicie ignorowaÅ. I tak robiÅ przez caÅy miesiÄ c. Po miesiÄ cu ten pierwszy rozpoczÄ Å fermentacjÄ i tworzyÅ taki silny, Åadny, piÄkny aromat. Natomiast drugi staÅ siÄ czarny, a trzeci caÅkowicie zgniÅ. Podobny eksperyment zrobili z truskawkami. JednÄ truskawkÄ użyli do jednego woreczka, a drugÄ do drugiej. I tak przez siedem dni ten czÅowiek mówiÅ do jednej kocham CiÄ, a do drugiej nienawidzÄ CiÄ. Ta pierwsza byÅa normalna, a ta druga zgniÅa. Ja tak naprawdÄ nie wiem, czy to jest prawdziwe, czy nie, ale jak już powiedziaÅem przedtem, że ÅmierÄ i życie sÄ w mocy jÄzyka. Dlatego zobaczcie, ja siÄ nie dziwiÄ temu, że król Balak tak powiedziaÅ, skoro go już nie przeklinaÅeÅ, to go przynajmniej nie bÅogosÅaw. ZnaÅ moc wypowiedzianych sÅów. NastÄpnÄ historiÄ tego, jak mocno mogÄ wywrzeÄ sowa nasze na innych, to jest to, kiedy dwunastu wywiadowców weszÅo do ziemi obiecanej i kiedy wróciÅo, to dwóch mówiÅo dobre wieÅci, a dziesiÄciu zÅe wieÅci. I jak wiemy wszyscy, te zÅe wieÅci przeważyÅy, a skutek byÅ taki, że lud izraelski musiaÅ siÄ tuÅaÄ przez 40 lat na pustyni i co wiÄcej, to pokolenie nie weszÅo do ziemi obiecanej. Jak wiemy, tylko Jezua i Taleb. Oni mieli takich dziesiÄciu. My mamy przeciwnika diabÅa, który ciÄ gle szepcze do naszych uszu. Przeczytam Wam coÅ. Pewien skÄ pe rolnik nawróciÅ siÄ i postanowiÅ zmieniÄ swój charakter. KtóregoÅ wieczora do jego drzwi zastukaÅ ubogi sÄ siad i poprosiÅ o coÅ do jedzenia. Dawny skÄ piec postanowiÅ dowieÅÄ prawdziwoÅci swego nawrócenia i daÄ sÄ siadowi piÄknÄ szynkÄ. Kiedy szedÅ do wÄdzarni, diabeÅ zaczÄ Å mu szeptaÄ, daj mu najmniejszÄ . Po dÅugiej dyskusji rolnik wyniósÅ najwiÄkszÄ szynkÄ. JesteÅ gÅupcem, nie ustÄpowaÅ diabeÅ. JeÅli siÄ nie zamkniesz, oddam mu wszystkie szynki, jakie mam w wÄdzarni. Przeciorozmowa gospodarz. PodajÄ ten przykÅad tylko dlatego, że kiedy diabeÅ szepcze do naszych uszu, to zrób mu na przekór. Kiedy mówi nam, że przez to nie przejdziesz, że Ty do tego siÄ nie nadajesz, że z Ciebie nic nie bÄdzie, to zrób mu na przekór i powiedzmy mu, zamknij siÄ, bo wszystko mogÄ w tym, który mnie umacnia. To pokolenie izraelskie miaÅo takÄ wiarÄ i powiedziaÅo, że wszystko mogÄ w tym, który ich umacnia i nie dali siÄ zastraszyÄ i zwieÅÄ. Ta historia by siÄ zakoÅczyÅa caÅkowicie inaczej. KsiÄga w 14-15, trochÄ go sparafrazowaÅem, pisze, prostak jak i pusty daje wiarÄ każdemu sÅowu, natomiast roztropni przesiewajÄ i waÅ¼Ä każde sÅowo. Przyznacie, że ludzie naprawdÄ potrafiÄ uwierzyÄ w różne dziwne rzeczy, jakieÅ dziwne wymyÅlone historie, ale kiedy im mówisz o Bogu historiÄ biblijnÄ , to naprawdÄ ciÄżko im uwierzyÄ w to. Ja zazwyczaj mówiÄ, oni wierzÄ w Boga, ale mu nie wierzÄ . Nie bÄdÄ tego komentowaÅ. Powiem Wam, że mam w domu takÄ ksiÄ Å¼kÄ, którÄ kiedy czytaÅem, ona powalaÅa mojÄ wiarÄ. ByÅy to w pewnym sensie zÅe wieÅci. PrzeczytaÅem jÄ do poÅowy i odstawiÅem jÄ na jakiÅ czas, bo musiaÅem siÄ zregenerowaÄ duchowo. NaprawdÄ dziaÅaÅa na mnie to, co tam czytaÅem. Co prawda przeczytaÅem jÄ do koÅca, ale naprawdÄ nie proponowaÅbym jÄ Å¼adnemu chrzeÅcijanowi. Trzeba uważaÄ na to, co siÄ czyta i kogo siÄ sÅucha. I to, co tam wtedy czytaÅem, to mojÄ wÅaÅnie broniÄ byÅo to, że przesiewaÅem je przez SÅowo Boże. W taki sam sposób jak wiemy nasz Pan siÄ broniÅ, kiedy diabeÅ go kusiÅ, to Jezus mówiÅ napisanÄ . I tak naprawdÄ jak Wy, tak ja uważamy, że naprawdÄ dobrze jest znaÄ SÅowo Boże, ponieważ diabeÅ bardzo czÄsto używa tej taktyki wobec nas. Co wiÄcej, jeÅli bÄdziemy napeÅnieni Duchem, czyli SÅowem Bożym, mówicie napeÅnieni tym SÅowem, to nie bÄdÄ przychodziÄ do nas takie rzeczy jak plotkowanie, przewranie, krytykowanie czy osÄ dzanie. Jezus powiedziaÅ takie sÅowa, które sÄ nam znane. Z okwitoÅci serca mówiÄ usta, natomiast chwiop mówi w 15.6. PotÄpiajÄ CiÄ Twoje usta, a nie ja, Twoje wÅasne wargi ÅwiadczÄ przeciwko Tobie. I tak naprawdÄ to, co wylewamy do naszego serca, siÅÄ rzeczy bÄdzie siÄ wylewaÄ na zewnÄ trz. KtoÅ powiedziaÅ takie sÅowa. Każde sÅowo, które wypowiadasz może byÄ cegieÅkÄ , które coÅ buduje lub żerem, który burzy. Ja sam doskonale wiem z wÅasnego doÅwiadczenia, ile to sÅów powiedziaÅem niewÅaÅciwych, niepotrzebnych. Prawdopodobnie nie da siÄ ich zliczyÄ albo może zważyÄ. Wiele maÅżeÅstw nie przetrwaÅo, wiecie dlaczego? Dlatego, że nie potrafili utrzymaÄ swojego jÄzyka za zÄbami. JeÅli na przykÅad Twoje maÅżeÅstwo siÄ burzy, to prawdopodobnie dlatego, że nie potrafisz kontrolowaÄ swojego jÄzyka. To samo siÄ może dotyczyÄ naszego koÅcioÅa. JeÅli nie bÄdziemy kontrolowaÄ swojego jÄzyka, trzymaÄ go z zÄbami i bÄdziemy ÅmiaÄ dziwne rzeczy, to w taki sposób nie bÄdziemy go budowaÄ, ale burzyÄ ten koÅcióÅ. Pisze Piotra 3.10, sparafrazowaÅem go, przepraszam za to, że caÅy czas parafrazujÄ, ale pisze tam tak, bo kto chce byÄ zadowolony ze swojej wspólnoty i oglÄ daÄ jak wypeÅnia siÄ Duchem ÅwiÄtym, ten niech powstrzyma jÄzyk swój od zÅego, a wargi swojej odmowy zdradliwej. Kto wie, wiecie, czy na przykÅad jeÅli siejemy takie różne rzeczy niepotrzebne, to kto wie, czy to nie sÄ czasami to, co Jezus powiedziaÅ, że te chwasty nie dawaÅy temu wzrostu. I co mogÄ byÄ takie chwasty, które nie dajÄ wzrostu koÅcioÅowi? PowinniÅmy przestaÄ używaÄ takiego jÄzyka. Ja wiem i Wy wiecie doskonale o tym, że naprawdÄ niekiedy jest ciÄżko zapanowaÄ nad swoim, że tak powiem niewyparzonym jÄzykiem, jak to mówi Jakub. Natomiast nikt z ludzi nie może ujarzmiÄ jÄzyka tego ogromnego zÅa, peÅnego ÅmiercionoÅnego jadu. ZwróciliÅcie uwagÄ tutaj, jak powiedziaÅ? PowiedziaÅ, że nikt z ludzi, i jest to prawdÄ , żadnymi ludzkimi sposobami nie jesteÅmy w stanie ujarzmiÄ swojego jÄzyka. Jedynie Duch ÅwiÄty może to zrobiÄ w nas. Jak to Jezus powiedziaÅ, jeÅli kto pragnie, niech przyjdzie do mnie i pije. Kto wierzy we mnie, jak powiada Pismo, z wnÄtrza jego popÅynÄ rzeki wody żywej. I jeÅli bÄdziemy piÄ tÄ wodÄ, którÄ Pan nam daje, to siÅÄ rzeczy bÄdÄ siÄ wywoÅywaÄ z nas rzeki wody żywej. Jezus zresztÄ , jak wszyscy gdzieÅ tam ciÄ gle przytaczamy te sÅowa naszego Pana, że u ludzi to rzecz nieuboga, albowiem u Boga wszystko jest możliwe. I tak naprawdÄ to On jedyny jest w stanie zmieniÄ nasz jÄzyk na taki, który przynosi bÅogosÅawieÅstwo, a nie przekleÅstwo. Izajasz mówi w 50. rodzaju, a czwarty werset. Wszechmocny Pan daÅ mi jÄzyk ludzi uczonych, abym umiaÅ z pracowaniem mu odpowiedzieÄ miÅym sÅowem. Każdego ranka budzi moje ucho, abym sÅuchaÅ jak Ci, którzy siÄ uczÄ . Modlimy siÄ naprawdÄ o różne rzeczy, ale czy modlimy siÄ, żeby Pan daÅ nam taki wÅaÅnie jÄzyk? JÄzyk, który bÄdzie przynosiÅ miÅe sÅowa? JÄzyk, który bÄdzie budowaÅ, podnosiÅ? Jak to mówiÄ , zanim coÅ powiesz, pomyÅl. A ksiÄga przysÅów mówi w 15.28. Prawi i waÅ¼Ä sÅowa, zanim coÅ powiedzÄ . PomyÅl, czy to, co chcesz powiedzieÄ, bÄdzie ku zburdowaniu, czy bÄdzie ku zburzeniu. Pewien filozof oznaÅ mi swemu sÅuÅ¼Ä cemu, iż nastÄpnego dnia ma zamiar podjÄ Ä przyjacióŠobiadem i poleciÅ mu kupiÄ na targu to, co znajdzie najlepszego. NastÄpnego dnia filozof wraz z goÅÄmi zasiedli do stoÅu. SÅuÅ¼Ä cy zaniósÅ póŠmiski, piÄÄ daÅ z ozorków. GospodaÅ straciÅ cierpliwoÅÄ i zapytaÅ sÅuÅ¼Ä cego, czy nie kazaÅem Ci kupiÄ na rynku to, co najlepsze? PrzyniosÅem z targu rzecz najlepszÄ ā jÄzyki. Czyż jÄzyk nie zjednuje nam przyjacióÅ, nie dowodzi elokwencji i dobroci? Filozof odpowiedziaÅ sprytnie. Jutro masz przynieÅÄ to, co bÄdzie na rynku najgorszego. NastÄpnego dnia zasiadÅ do stoÅu i znów dostaÅ jedynie dania z ozorków. Tym razem rozgniewaÅ siÄ nie na żarty i wykrzyknÄ Å, czy nie kazaÅem Ci kupiÄ na targu najgorszej rzeczy? SÅuÅ¼Ä cy odparÅ, ale zrobiÅem to. Czyż jÄzyk nie jest i kÅamstwa? Dobra robota, sÅugo, pewnoÅciÄ daÅeÅ filozofowi lekcjÄ. I taki wÅaÅnie jest nasz jÄzyk, prawda? Jak mówi Jakub, nim wysÅawiamy Pana i Ojca i nim przeklinamy ludzi stworzonych na podobieÅstwo, z tych samych ust wychodzi bÅogosÅawieÅstwo i przekleÅstwo. Tak, bracia, byÄ nie powinno. Jak to jest, powiedzcie, że przychodzimy powiedzmy do koÅcioÅa, wnosimy rÄce swoje, uwielbiamy Boga piÄknie i cudownie, a potem kiedy idziemy do swoich domów, to padajÄ tam takie sÅowa, za które potem siÄ wstydzimy? KiedyÅ czytaÅem takie zdanie, czy historiÄ, że pewien pastor jak wchodziÅ za gazarnicÄ , to wszyscy nie chcieli, żeby on stamtÄ d schodziÅ, ale w domu byÅ potworem. I tak jak powiedziaÅ Jakub, tak powinni bracia i siostry byÄ wÅród nas, tutaj na tym miejscu. Jakub powiedziaÅ w 1,26, jeÅli ktoÅ sÄ dzi, że jest pobożny, a nie posiÄ ga jÄzyka swego, lecz oszukuje serce swoje, tego pobożnoÅÄ jest bÅÄdeczna. Używajmy swojego jÄzyka na chwaÅÄ BoÅ¼Ä , bo do tego chyba zostaliÅmy powoÅani, aby budowaÄ ten koÅcióÅ, a nie go burzyÄ. Jak mówi Efesjan 5,4,29, niech żadne mniej przyzwoite sÅowo nie wychodzi z ust waszych, ale dobre, tylko dobre, które może budowaÄ. KiedyÅ powiedziaÅem takie sÅowo, że Bóg daÅ nam dwoje uszu i jedne usta i to czegoÅ powinno nas nauczyÄ. Zważajmy na sÅowa, które wypowiadamy, bo jak już powiedziaÅem, że ÅmierÄ i życie sÄ w mocy jÄzyka. Zważajmy na sÅowa Jezusa Chrystusa i koÅczÄ c to, który powiedziaÅ, albowiem na podstawie sÅów twoich bÄdziesz usprawiedliwiony i na podstawie sÅów bÄdziesz potÄpiony. DziÄkujemy bratu za super sÅowo. Wiele razy sÅyszaÅem to sÅowo w różnych wersjach, w różnych zborach, w różnych usÅugach. Sam kiedyÅ zamóżliwaÅem takim sÅowem, wierzÄ, że jest z Ducha ÅwiÄtego. PrzemyÅlmy faktycznie, nie warto tutaj dodaÄ jeszcze. Przepraszam. Z tamtego sÅowa przypomniaÅo mi siÄ od razu list Jakuba. MyÅlaÅem, że Andrzej w ogóle nic nie powie o tym, ale to zawsze dÄ Å¼y do tego, zawsze siÄ zatrzymuje na Jakubie. Ważne pamiÄtaÄ o tym jÄzyku wÅaÅnie. Ta poÅcigÅoÅÄ jÄzyka to jest rozdziaÅ trzeci, werset piÄ ty. Tak samo jÄzyk jest maÅym czÅonkiem, lecz pyszni siÄ z wszelkich rzeczy. Jakże wielki las zapala maÅy ogieÅ. I tak to siÄ zaczyna, prawda? To jest też fajny werset, to gdzieÅ tam zawsze pamiÄtam. Także dziÄkujemy bratu za sÅowo. Nasze nabożeÅstwo powoli do koÅca, zmierza do koÅca. Mamy trzy proÅby modlitwy. Za Eli ojca, który ma mieÄ operacjÄ na serce, dobrze pamiÄtam. Å»ebyÅmy siÄ pomodlili za ElÄ, również za Ani rodzinÄ, która wÅaÅnie teraz jest w żaÅobie. Å»ebyÅmy mieli jÄ w modlitwach w caÅej tej sytuacji, na pewno ciÄżko to przechodzÄ . Oraz żebyÅmy siÄ pomodlili za naszego brata SÅawka, który też choruje, nie ma go dzisiaj z nami. Tak siÄ zastanawiaÅem wÅaÅnie, czemu on nie bliszej, gdzie on jest, a tu siÄ okazaÅo, że jest chory. Zawsze tam gdzieÅ siÄ odezwie po paru dniach czy coÅ, ale tutaj... Także mieliÅmy w opiece ich i tak w modlitwie. Czy jeszcze jakieÅ proÅby o modlitwÄ? KtoÅ coÅ jeszcze ma? Piotr? SÅucho, tak? Tak, czyli modlimy siÄ też za Piotra dzisiaj. PaweÅ? O, tak siÄ to skoÅczyÅo. No tam byÅo na pracÄ, pamiÄtam, w salÅcie tam coÅ. Ja siÄ jeszcze pomodlÄ za mojÄ Å¼onÄ, mojego syna. U mnie też także choruje najpierw żona, a później syn. Mam nadziejÄ, że w przyszÅym tygodniu mnie zÅapie. Chcesz jeszcze ze mnÄ siÄ tu przyjÅÄ pomodliÄ? Andrzej, chodÅŗ. Ja siÄ pomodlÄ za tych, co zapamiÄtaÅem, za tych, co ja nie zapamiÄtaÅem. Tutaj mamy siÄ pomodliÄ o mojej maÅżeÅstwie. Znajomy, wszystko z góry. Panie Boże, ja Ci dziÄkujÄ za ten zbór, za to wszystkich braci, siostry. Panie BogusÅaw, daj im mÄ droÅÄ, zdrowie. Miej w opiece naszego brata SÅawka, żeby on mógÅ wróciÄ do zdrowia. ChroÅ go, Panie, i prowadÅŗ go, aby mógÅ staÄ na nogi, byÄ Åwiadectwem. MógÅby byÄ za Ciebie, powiedzieÄ, jaki jesteÅ dobry, wielki. MÄ droÅÄ też za AniÄ, rodzinÄ, BogusÅaw. W tym czasie teraz żaÅoby w tym wszystkim, co teraz przechodzÄ , w tych wszystkich myÅlach. Pozwól, żeby to byÅo na TwojÄ chwaÅÄ, żeby byÄ Åwiadectwem, że w Tobie przetrwali, że w Tobie sÄ . Miej w opiece tÄ caÅÄ rodzinÄ, Panie Boże. MÄ droÅÄ też za Eli, ojca, BogusÅaw. BogusÅaw go i tÄ operacjÄ, która bÄdzie, daj mÄ droÅÄ lekarzom. Daj mÄ droÅÄ, Panie, ludziom, którzy tam sÄ , Panie, żeby wszystko byÅo dobrze, na TwojÄ chwaÅÄ, żeby mógÅ byÄ Åwiadectwem, Panie. BogusÅaw też Piotra, Panie, jego ucho, Panie, żeby mógÅ sÅyszeÄ, Panie, żeby mógÅ pracowaÄ dla Ciebie, Panie. Å»eby mógÅ, Panie, obsÅugiwaÄ radio i to wszystko, co jest teraz mu bardzo potrzebne, Panie. To jest bardzo ważna rzecz, Panie. BogusÅaw go i uzdr go, na TwojÄ chwaÅÄ, żeby mógÅ tu stanÄ Ä, Panie, powiedzieÄ, jaki jesteÅ wielki i dobry, Panie. Może jesteÅ lekarzem, Panie Boże. To jest chwaÅa i czeÅÄ, Panie Boże. Drogi nasz Ojcze, chcemy CiÄ prosiÄ, chcemy woÅaÄ do Ciebie w sprawie tego maÅżeÅstwa, które naprawdÄ przeszÅo bardzo ciÄżki majÄ okres, czas, ponieważ, jak powiedzieÄ, stracili swojÄ córeczkÄ, natomiast my wiemy, w jakich rÄkach ona siÄ znalazÅa, w Twoich rÄkach, Panie. DziÄkujemy Ci, Panie, za to, ale prosimy Ciebie, abyÅ, Panie, Ty leczyÅ ich serca, abyÅ, Panie, podnosiÅ ich, abyÅ daÅ im nadziejÄ, która jest tylko i wyÅÄ cznie w Tobie, że Ty jesteÅ tym, który daje życie i nawet jeÅli stracimy Twoje życie, to Ty, Ty obdarzyÅeÅ nas życiem wiecznym, powiedziaÅeÅ nawet, że kiedy umrzecie, to żyÄ bÄdziecie. Tak, my, Panie, wiemy, kiedy poznaliÅmy Ciebie, co to znaczy życie, Ty jesteŠżyciem i prawdÄ . Prosimy Ciebie, Panie, abyÅ to maÅżeÅstwo bÅogosÅawie otworzyÅ im serca i oczy, aby oni naprawdÄ ugiÄli swoje kolana przed TobÄ , przyszli do Ciebie i oddali swoje życie, ale proszÄ CiÄ, wlej też również ich pokój, ich serca i prowadÅŗ ich zawsze swoim Duchem ÅwiÄtym. Ojcze, dziÄkujemy Ci, że Ty wysÅuchujesz naszych modlitw, że Ty, Panie, o nas wszystkich siÄ troszczysz i Ty sam powiedziaÅeÅ, żebyÅmy do Ciebie przychodzili. Natomiast proszÄ CiÄ, Panie, abyÅmy tak zawsze, abyÅmy to upozwyczali, że CiÄ przychodzi ze wszystkim, bo Ty jesteÅ tym, który potrafi nas podnieÅÄ. DziÄkujemy Ci, Panie, że Ty jesteÅ z nami. Amen.
There are no comments yet.
Be the first! Share your thoughts.
