
Listen to Rozmowa z Jerzym Kubickim by Radio Nowogard MP3 song. Rozmowa z Jerzym Kubickim song from Radio Nowogard is available on Audio.com. The duration of song is 19:08. This high-quality MP3 track has 92.664 kbps bitrate and was uploaded on 9 Oct 2023. Stream and download Rozmowa z Jerzym Kubickim by Radio Nowogard for free on Audio.com ā your ultimate destination for MP3 music.










Creator Music & SFX Bundle
Making videos, streaming, podcasting, or building the next viral clip?
The Content Creator Music & SFX Bundle delivers 70 packs of hard-hitting tracks and sound effects to give your projects the fresh, pro edge they deserve.










Comment
Loading comments...
Mr. Jerzy Kubicki is a farmer and the head of the village of Karsk. He has four children and eight grandchildren. He has been a soÅtys (village head) for 20 years and has been involved in various projects for the community. With the support of the mayor, he has successfully obtained grants for the construction of a pier and other improvements in the village. He is also a council member for the Nowogard municipality. As a farmer, he faces challenges such as unpredictable weather and wild animals damaging his crops. He enjoys his work and involving his grandchildren in farm activities. He believes that being a farmer is more fulfilling than being a soÅtys or a council member. The village has seen many positive changes over the years, thanks to the support of the mayor and the municipality. They have built playgrounds, sidewalks, and community centers. Mr. Kubicki plans to continue expanding and improving the village in the future. DzieÅ dobry, panie redaktorze, dzieÅ dobry. No to na poczÄ tek niech nam siÄ pan Jerzy Kubicki przedstawi. Kim jest, bo ja to zrobiÅem wstÄpniak, ale niech tam pan radny rozwinie tego wstÄpniaka. Kim jest Jerzy Kubicki? Jerzy Kubicki ma czwórkÄ dzieci. OczywiÅcie zacznijmy od żony, czwórkÄ dzieci. OÅmioro wnuczÄ t. Dwójka jeszcze w drodze, wiÄc bÄdÄ miaÅ dziesiÄcioro wnuczÄ t. Jestem również rolnikiem. Mam doÅÄ sporo zwierzÄ t, no sporo, niesporo. Mam 70 sztuk bydÅa miÄsnego, opasów. Jako soÅtys, jakie mam funkcje? Funkcja jest taka, że mamy podziaÅ funduszu soÅeckiego. Zaczynamy po prostu podziaÅ tego funduszu soÅeckiego. Fundusz podzielimy, zrobimy jakieÅ zadania, jakie sÄ zadania. No i soÅtys wtedy to po prostu stara siÄ zrealizowaÄ. Czy DzieÅ Dziecka, czy tam inne imprezy, czy dożynki. Z MikoÅajek zrezygnowaliÅmy ze wzglÄdu na to, żeby byÅo wiÄcej pieniÄ Å¼ków na takie konkretne cele. Jako soÅtys otrzymaÅem parÄ Åadnych lat temu Laura Cisowego za promowanie ziemi nowogardzkiej. W tamtym roku otrzymaÅem nagrodÄ i takie pochwaÅa, jakby zostaÅem soÅtysem roku na Zachodniopomorskie. W tym roku również dostaÅem nagrodÄ ze wzglÄdu na grantach. StartowaÅem w dwóch grantach, wygraÅem granty, zrobiliÅmy MOLO. OczywiÅcie to jest suma 15 tysiÄcy, tak samo i teraz 15. 15 tysiÄcy by nie wystarczyÅo na MOLO. OczywiÅcie poprosiÅem burmistrza, żeby mi pomógÅ w sparmie, bo niestety, ale MOLO kosztowaÅo dużo, dużo wiÄcej. WiÄc burmistrz zauważa takich może ludzi, którzy soÅtysów może, soÅtysów, którzy dziaÅajÄ . WiÄc tak ich wynagradza, wspiera ich, wspiera po prostu. I postawiliÅmy wÅaÅnie MOLO. Jest teraz drugi grant wygrany. DostaÅem, chodziÅo mi o lampy i te dwie Åawki, wiÄc to bÄdÄ chciaÅ, staraÅ siÄ zrealizowaÄ. No i też bÄdÄ prosiÅ burmistrza Roberta Czaple o pomoc, bo na pewno mi braknie trochÄ tych pieniÄ Å¼ków. A ile lat jest pan już soÅtysem? Jestem soÅtysem już minÄÅo 20 lat. 20 lat. I tak przyglÄ dajÄ c siÄ w Karsku, no to te 20 lat, powiedzmy, co te 20 lat przyniosÅo? SoÅtysowania Jerzego Kubickiego w Karsku. Co mamy zrobione? To bÄdzie Åatwiej powiedzieÄ. Co mamy zrobione? Boisko byÅo zrobione od podstaw z orka, siew i tak dalej. Bramki postawione, jest kosz, kort do tenisa ziemnego. Wiatra postawiona, chodniki wzdÅuż wioski Karsk. Tutaj w kierunku DÄ browy teraz dokaÅczajÄ już pracownicy. DziaÅam tu w takim sensie, że staram siÄ, żeby coÅ na tej wiosce siÄ zmieniÅo. I po prostu teraz w tym roku po prostu tak samo od siebie, bo tak widziaÅem jak siÄ dzieci kÄ piÄ tutaj na przyjeziorze. Tam nie byÅo takich warunków na to, ale matki przychodziÅy z dzieÄmi troszeczkÄ pochlapaÄ, żeby siÄ malutkie pociechy powpluskaÅy. WiÄc wysypaÅem tutaj doÅÄ sporo ziemi, dużo ziemi można powiedzieÄ, piasku. Ze wzglÄdu na to, że tam taki dóŠbyÅ i tam grunt byÅ nieco ciekawy, wiÄc tam zostaÅo bardzo dużo tonów przywiezione ziemi. I również tutaj mi pomógÅ pan burmistrz w inwestycjach tych, ze wzglÄdu na to, że brakowaÅo tych pieniÄdzy, a tych ziemi. Tam trzeba byÅo teren podwyższyÄ i ziemi czarnej przywieÅŗÄ. StaraÅem siÄ w to swoje, co mogÅem to w swoim zakresie ja robiÅem, ale pewne rzeczy siÄ nie daÅo. Nie daÅo ze wzglÄdu na to, że piasku trzeba byÅo jednak przywieÅŗÄ jakimiÅ wywrotkami i tak dalej. Ale jest już fajnie, dzieci siÄ w tym roku aż oko cieszyÅo, bo byÅy takie gromadki przychodziÅy, wpluskaÅy siÄ. Serce siÄ ratowaÅo mi jako soÅtysowi, że jednak to nie pójdzie na marne ten wysiÅek, który byÅ zrobiony. Również jako soÅtys, imprezy jakieÅ okolicznoÅciowe, to byÅo już i tak dalej. To siÄ robi. Jest siÅownia na Åwieżym powietrzu. OczywiÅcie, że jest. Plac zabaw. Tak, jest plac zabaw. Jest zrobiona droga tutaj od koÅcioÅa w stronÄ wÅaÅnie jeziora. Jest robiony projekt rozbudowy Åwietlicy. Mamy robiony wschodnik, który robi gmina WrocÅawia. W stronÄ DÄ browy to wspominaliÅmy. Tam jeszcze coÅ o Åwietlenie. No i powiedzmy też, że jest Pan zaangażowany w pracÄ i pozyskiwanie Årodków w gminie, przede wszystkim w gminie, na element koÅcioÅa. Tak. WiÄc dzieje siÄ. Dzieje siÄ w Karsku, proszÄ PaÅstwa. Ci, którzy z Was jeszcze w Karsku nie byli, to zapraszam do Karska, bo Karsk jest jednÄ z Åadniejszych wsi. PoÅożonym przy górnej drodze z Nowogardu na KamieÅ Pomorski. Bezpieczny, bo jest wschodnik. Ja pamiÄtam czasy, kiedy tam wschodnika nie byÅo, a tam przez caÅÄ wieÅ ciÄ gnie wschodnik. WiÄc jak ktoÅ dojedzie do McDonalda, to trzeba przejechaÄ po prostu nad KarskÄ Szybkiego Ruchu, nad NowogardskÄ ObdwodnicÄ i wjeżdżaÄ siÄ do Karska i tam może podziwiaÄ wieÅ. Kolejnym soÅtysem jest wÅaÅnie Pan Jerzy. Przypomnijmy, że to jest nie tylko Karsk, ale jeszcze Wankowo. Bo Wankowo postanowiÅo, dotyczÄ c mieszkaÅców, stworzyÄ soÅeczstwo. Tak. Panie Jerzy, oprócz tego, że jest Pan soÅtysem, zaangażowanym soÅtysem, bo pomaga Pan również kolegom i koleżankom z sÄ siedztwa w różnych dziaÅaniach. Jak to wyglÄ da dzisiaj życie rolnika? SÅuchamy w telewizji, że nie jest tak Åatwo. A jak to u Pana wyglÄ da? Bycie rolnikiem, tak jak wszyscy wiemy, to jest ciÄżka praca. Emalia pogodowe, to dużo wpÅywa na to. CzÅowiek siÄ denerwuje, deszcz nie pada, susza i tak dalej. Mam, tak jak powiedziaÅem, 70 sztuk bydÅa. CiÄżko jest wykarmiÄ na 30 hektarach ziemi, 32, jak nie padajÄ deszcze. Mam tutaj koledzy, niektórzy swoje pola, bo oni tam nie wypasajÄ , nie majÄ bydÅa, wiÄc mam powiÄkszony ten areaÅ, można powiedzieÄ do 80 hektarów, może do 100. Trzeba pilnowaÄ po prostu obrodzenia. ZwierzÄta tak praktycznie bojÄ siÄ prÄ du, ale chodzi tu o zwierzÄta troszeczkÄ inne, leÅne, dzikie. RobiÄ nam szkody ze wzglÄdu na to, że jak takie stado jeleni przeleci przez ogrodzenie, to niestety, ale z tego powodu mamy nieraz takie problemy, bo po prostu jest przerwane i trzeba naprawiÄ. A tu czÅowiek jest pewny, że jest wszystko w porzÄ dku, a tu raptem nie tego. No po prostu lubiÄ to, co robiÄ, bo już tak rodzina mówi na co ci to potrzebne, mógÅbyÅ sobie już odpoczÄ Ä z wnuczkami i tak dalej. No jasne, że tak, ale ja kocham zwierzÄta i lubiÄ to, co robiÄ i te wnuczki ze mnÄ też jeżdÅ¼Ä do tych zwierzaczków, spokój tam jest, na przykÅad, a dlaczego ten cielaczek tam doi mleczko, no to tÅumaczÄ, że mama mu tam piÄ daje, że to, a dlaczego ta krowa ma rogi, a ta nie ma, a dlaczego tam jeszcze ten cielaczek bryka i tak jest przyjemnie pojechaÄ z wnuczkami i stanÄ Ä sobie tak i popatrzeÄ, bo nieraz jest na co popatrzeÄ, bo niestety, no woÅam, jak już sÄ wycielenia i tak dalej, no to zawsze tam czy wnuczka Kaja, czy WojtuÅ, czy już teraz DoruÅ dorasta, no to tam go wezmÄ i tego. To oni siÄ cieszÄ bardzo, no cieszÄ siÄ, że tu byczki, tu cielaczki, tu to i przyjemnie siÄ czas leci, no ale nie zawsze tego czasu tak jest, żeby wcale go brakuje, że tak powiem, bo troszeczkÄ jako radny, jako soÅtys i gospodarka i zwierzÄta jest po prostu, jest co robiÄ, no jest co robiÄ. Także wieczorem siÄ przychodzi, to już nieraz jest taka sytuacja, że nawet o 17 potrafiÄ jeÅÄ obiad z kolacjÄ , bo tak żona dzwoni, no a już za chwilÄ wrócÄ, już za chwilÄ przyjadÄ, za chwilÄ przyjadÄ, a ja jestem taki, że nieraz coÅ mam zrobiÄ, to muszÄ to dokoÅczyÄ, dopiero zjechaÄ z pola, że tak powiem. A jedno co pocieszajÄ ce, no to wnuki Pana Jerzego bÄdÄ wiedziaÅy, że mleko nie bierze siÄ z Biedronki. Panie Jerzy, powiedziaÅ Pan, jak rozmawialiÅmy, że jest Pan radnym. Niech Pan nam powie, ile lat, ile kadencji już Pan jest tym radnym? Trzy kadencje jestem radnym, gminy Nowogard, trzy kadencje. Trzy kadencje i to teraz mam pytanie, kim jest Åatwiej byÄ, soÅtysem, rolnikiem czy radnym? O kurde, czym jest Åatwiej? Åatwiej, tak. No raczej tu nie ma takiego czegoÅ. Nie ma tak Åatwiej, no nie wiem, co tu by można byÅo wybraÄ z tych trzech. No myÅlÄ, że wolaÅbym, no jak wolaÅ, wolaÅ, po prostu rolnikiem jest troszeczkÄ milej ze wzglÄdu na to, że zwierzÄta może sÄ takie, jakie sÄ , a ludzie sÄ różni, że tak powiem. Nie zawsze jest tak, jakby siÄ chciaÅo i ciÄżko jest dogodziÄ ludziom, ciÄżko. KiedyÅ byÅy inne czasy, pamiÄtam dawniejsze czasy, byÅo inaczej. Czy w naszej miejscowoÅci Karsk, czy tak rozmawiamy z soÅtysami, też byÅo inaczej i inne zgranie byÅo i tak dalej. Teraz tak nie ma tego po prostu. Każdy tak, jakby sobie, jakby nie wiem, jakaÅ zazdroÅÄ czy cokolwiek. Trudno mi powiedzieÄ na ten temat, bo nie zawsze mogÄ to zrozumieÄ, dlaczego tak siÄ dzieje, bo fajnie jest tak porozmawiaÄ, posiedzieÄ, porozmawiaÄ siÄ z ludÅŗmi i tak dalej. A siÄ okazuje później, że jednak troszeczkÄ inaczej mówiÄ prosto w oczy, a co inaczej wyglÄ da to na zewnÄ trz. Jak to mówiÄ , takie jest życie, że czasami zwierzÄta sÄ przewidywalne, a ludzie niekoniecznie. DokÅadnie tak, każdym to też ujÄ Å. Co może pan powiedzieÄ o wspóÅpracy z burmistrzem i w ogóle z gminÄ ? Czy gmina pomaga soÅtysom? Pan może powiedzieÄ w swoim przypadku, czy gmina pomaga? A i jak pomaga? Gmina pomaga, nie mieliÅmy takiego burmistrza, co by tyle pomagaÅ jak Robert Czapla, bo budujÄ siÄ Åwietlice, budujÄ siÄ chodniki, wiele rzeczy siÄ dzieje na wsi, że tak powiem. Bardzo dużo nie byÅo, mieszkaÅcy nie mieli tych Åwietlic, nie mieli nic, że gdzie by tam siÄ, a pamiÄtam już kilka, kilkanaÅcie już można powiedzieÄ, kilkanaÅcie tych Åwietlic jest. Ja dlatego teraz bÄdÄ to rozbudowywaÅ ze wzglÄdu na to, że ja rozumiaÅem tych soÅtysów, którzy nie mieli żadnego konta. Ja mam maÅe konta, nie powiem, że nie i on jakoÅ mi tam starczaÅ. I czekaÅem dotÄ d, aż siÄ to upora gmina z tymi innymi ludÅŗmi, którzy w ogóle w miejscowoÅci nie miaÅy żadnego konta. A teraz już jednak pora byÅa i na mnie, bo też latka lecÄ i tak dalej. No i stwierdziÅem, żeby należaÅo siÄ i u nas też wybudowaÄ, rozwinÄ Ä, rozbudowaÄ. No i dowiedziaÅem siÄ, że wÅaÅnie czwartego bÄdzie przetarg na Åwietlice w Karsku, wyÅonienie tam projektanta. Jeżeli wyÅonimy tego projektanta, no to myÅlÄ, że może wiosnÄ szpadel wbijemy, no może jeszcze na jesieÅ, jakby dobrze poszÅo. No trudno mi powiedzieÄ, tak? Ale jest duża pomoc burmistrza, jeżeli chodzi o miejsce, o wioski, to mogÄ powiedzieÄ z peÅnÄ odpowiedzialnoÅciÄ , że naprawdÄ dużo siÄ zmieniÅo na wioskach. Dużo siÄ zmieniÅo. Panie Jerzy, a jakie plany na przyszÅoÅÄ? Czy bÄdzie Pan jeszcze startowaÅ na radnego? Bo na soÅtysa to raczej nie podejrzewam, żeby siÄ znalazÅ jakiÅ inny kandydat w Karsku, który chciaÅby dÅŗwigaÄ rolÄ soÅtysa, bo rolnikiem to raczej Pan bÄdzie pokisiÅ status tego, co rozumiem. A jak z radnym? Czy jeszcze Pan już o tym myÅlaÅ, czy jeszcze nie? Bo jednak przypomnijmy, że wybory bÄdÄ w nastÄpnym roku. No dokÅadnie tak. BÄdÄ startowaÅ na radnego, bÄdÄ chciaÅ byÄ jeszcze soÅtysem, bo jeszcze mam trochÄ do zrobienia, ale to zależy wszystko od mieszkaÅców Karska. MówiÄ o soÅtystwie. Jak mnie bÄdÄ chcieli, to bÄdÄ. Jak bÄdÄ chcieli zmianÄ jakiejÅ, może ktoÅ bÄdzie lepszy jeszcze ode mnie, nie wiem, trudno mi na to powiedzieÄ, ale to mówiÄ jeszcze raz, podkreÅlÄ, że to zależy od mieszkaÅców Karska. Jeżeli chodzi o radnego, no to już chodzi o soÅectwa, bo wszystkie soÅectwa mogÄ gÅosowaÄ. Czy podoba siÄ taki im radny, czy nie, czy chcieliby. Jak nie bÄdÄ gÅosowaÄ, to znaczy siÄ, że takiego nie chcÄ . Jak zagÅosujÄ , wejdÄ, to znaczy siÄ, że jakoÅ tam wham to wszystko. No bo jak trzeba, to rzeczywiÅcie pomagam. Nigdy nie byÅem przeciwny, nigdy rÄki nie zawahaÅem siÄ rÄka, jeżeli jakaÅ inwestycja miaÅa byÄ na wiosce, żebym jej nie poparÅ. Nie byÅo takiej sytuacji, wiÄc mówiÄ, to wszystko zależy od gminy i od soÅectw. Czy bÄdÄ chcieli oddaÄ gÅos na radnego Jerzego Kubickiego, czy nie, to już zależy od nich. który jest soÅtysem w Karsku. DziÄkujÄ za dzisiejsze spotkanie, za dzisiejszÄ rozmowÄ Panie Jerzy i do usÅyszenia. DziÄkujÄ bardzo, do usÅyszenia.
There are no comments yet.
Be the first! Share your thoughts.
